"Tożsamość kulturowa grup mniejszościowych w społeczeństwie wielokulturowym w świetle nowych dokumentów Kościoła katolickiego" ">
loading...

Wpisz miasto w którym przebywasz,
aby odnaleźć Mszę Świętą w języku polskim.

Zamknij wpis

Zeszyt 12 (2011) "Jan Paweł II wobec migrantów"

Ks. dr Leszek Gęsiak TJ ­­– Kraków

Leszek Gęsiak SJ Akademia Ignatianum w Krakowie Międzynarodowa Konferencja „Jan Paweł II wobec migrantów” Poznań, 18 października 2011 r. Tożsamość kulturowa grup mniejszościowych w społeczeństwie wielokulturowym w świetle nowych dokumentów Kościoła katolickiego Nie ma dzisiaj chyba człowieka, który nie widziałby ogromu spuścizny duchowej i intelektualnej pozostawionej Kościołowi przez Jana Pawła II. W czasie tej międzynarodowej konferencji zastanawiamy się nad tym aspektem owej spuścizny, który dotyczy migrantów. Uwzględniając powyższy kontekst, w tym opracowaniu chciałbym podzielić się refleksją na temat tego jak rozumiana jest troska o tożsamość kulturową grup migrujących, zwykle mniejszościowych w stosunku do społeczeństwa przyjmującego, zwłaszcza gdy dotyczy to społeczeństwa wielokulturowego. Dobrze się składa, że najważniejsze dokumenty dla dzisiejszej wizji apostolatu Kościoła wobec migrantów zostały bardzo rzetelnie i gruntownie opracowane, a także opublikowane za pontyfikatu Jana Pawła II, stąd też powoływane w niniejszym opracowaniu nowe dokumenty Kościoła będą dotyczyć głównie okresu pontyfikatu tego papieża. 1. Migranci troską Kościoła Osoby migrujące zawsze stanowiły przedmiot zainteresowania Kościoła. Ludzie, którzy zostali zmuszeni, bądź dobrowolnie zdecydowali się na opuszczenie miejsca swojego urodzenia, poza koniecznością rozwiązania w nowym miejscu podstawowych problemów materialnych i troską o własne bezpieczeństwo, musieli także zmierzyć się z poważnym wyzwaniem wynikającym z wpływu nowych doświadczeń na ich psychikę. Często istotną rolę odgrywały tu faktory związane z wyznawaną religią i zarówno osobistym jak i wspólnotowym przeżywaniem wiary. Ruchy migracyjne dotykają każdego roku kilku milionów ludzi. Wielkie fale emigracyjne przesuwały się także przez społeczeństwa tradycyjnie katolickie, będące zarówno tymi, z których rekrutowali się emigranci, jak również tymi, którzy imigrantów przyjmowali. Kościół katolicki zawsze towarzyszył emigrującym katolikom, czy to przez obecność księży wśród imigrantów, jak również przez budowanie budynków kościelnych i struktur Kościoła wszędzie tam, gdzie pojawiały się ich większe grupy. Jan Paweł II w czasie swego pontyfikatu wielokrotnie pasterską troską obejmował osoby migrujące. Od 1985 roku do końca swego życia, każdego roku przygotowywał specjalne Orędzie na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy. Pozostawione przez niego przesłania są dowodem rzeczywistej troski Kościoła o wszystkich, którzy przez splot różnych wydarzeń lub po prostu własny wybór, stali się imigrantami. Wspomniana troska Kościoła, choć w pierwszym rzędzie skierowana jest ku katolikom, obejmuje oczywiście także braci i siostry innych wyznań i religii oraz niewierzących. Problemy migracyjne nie są bowiem zwykle związane, poza wypadkami prześladowań religijnych jakiejś konkretnej grupy wyznaniowej, z jednorodnym środowiskiem religijnym. Stąd też, nim podda się analizie nowsze dokumenty Kościoła w tej kwestii, uściślić należy główne pojęcia, które będą stanowić osnowę niniejszego opracowania. 2. Wielokulturowość Słowo wielokulturowość zawiera w sobie wiele znaczeń, stąd może być przedmiotem różnych interpretacji, w zależności od przyjętego punktu wyjścia oraz kontekstu interpretacyjnego. Najczęściej pokrywa ono dosyć szerokie spektrum, w ramach którego zawarte są takie elementy jak ideologia, kwestie polityczne, a także pewne rozwiązania praktyczne1 . W badaniu wielokulturowości wyróżniamy trzy główne płaszczyzny odniesienia: socjologiczną (demograficzno-opisową), filozoficzną (ideologicznonormatywną) oraz polityczną (pragmatyczną)2 , które jednak w praktyce bardzo często się przenikają. Czasem wielokulturowość jest traktowana na sposób wspólnotowy, czasem jest wynikiem reakcji na istniejące i upowszechnione stereotypy. Stosowana jest zwykle bardziej w państwach, których społeczeństwa w dużej części opierają się na przybywających grupach emigrantów, jak na przykład USA, Kanada czy Australia. W dwóch ostatnich wielokulturowość jest także oficjalnym, deklarowanym i obowiązującym systemem społecznym. Ze względu na różne uwarunkowania historyczne, a także przyjęte metody realizacji koncepcji państwa wielokulturowego, istnieje w dzisiejszym świecie kilka rodzajów wielokulturowego społeczeństwa. Oczywiście nie wszystkie państwa preferują, lub wręcz dopuszczają, możliwość publicznego uznania istniejącej de facto wielokulturowości. Tak jest na przykład w Europie, gdzie mimo bardzo złożonej mozaiki kulturowej i intensywnych procesów migracyjnych, wielokulturowość jako deklarowany system stosunków społecznych nie ma zastosowania3 . Polityka kulturowa we Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Włoszech, gdzie przybywają wciąż to nowe i obfite fale imigrantów, jest bardziej bliska zasadzie asymilacji mimo, iż zamieszkujące w tych krajach grupy mniejszościowe czynią te społeczeństwa de facto wielokulturowymi, wielojęzycznymi i wieloreligijnymi4 . W rozumieniu bardzo szerokim, pod terminem wielokulturowości, przyjmujemy uznanie tej różnorodności kulturowej w dzisiejszych społeczeństwach, a także, co jest skutkiem powyższego założenia, uznanie różnorodności odmiennych żądań, które będą w takim społeczeństwie wysuwane. Warto w tym miejscu przywołać słowa Jana Pawła II z Orędzia na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy w 1991 roku, gdzie przypominał, iż nie wolno zapominać, że różnorodność kulturowa, etniczna i językowa należy do porządku ustanowionego w akcie stworzenia i jako taka nie może być zlikwidowana. Tak więc poszanowanie dla wielorakich różnic i rozwijanie ich staje się kryterium autentyczności dążenia do jedności rodziny ludzkiej5 . 1 por. Ellis Cashmore, Dictionary of Race and Ethnic Relations, Routledge, London 1996, s. 244. 2 por. Christine Inglis, Multiculturalism: New policy Responses to Diversity, Most, UNESCO, 1996. 3 por. Michel Wieviorka, La différence, Éditions Balland, Paris 2001, s. 82-83. 4 por. Giovanna Zincone, Multiculturalism from Above: Italian Variations on a European Theme, w: R. Baubock, J. Rundell (red.), Blurred Boundaries: Migration, Ethnicity, Citizenship, Ashgate, Aldershot 1998, s. 143-184. 5 Jan Paweł II, Orędzie na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy 1991, nr 4, w: Jan Paweł II, Orędzia na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy 1985-2005, Hlondianum, Poznań 2009, s. 59. 3. Integracja grup mniejszościowych Na kwestię migracji trzeba spojrzeć nie tyle przez pryzmat religii, co raczej w kontekście społecznym. W dzisiejszym świecie mamy coraz więcej państw i społeczeństw wielonarodowych, wieloetnicznych i wieloreligijnych. Wielokulturowy system kształtowania społeczeństwa różni się od typu kolonialnego, gdzie następuje jednokierunkowe adaptowanie wartości przeniesionych ze społeczeństwa kolonizującego, zgodnie z obowiązującym w nim prawem. Powoduje to stopniowe i planowe odchodzenie od kultury przodków i kultury rodowej. Różni się on także od modelu "tygla", gdzie komunikacja jest dwustronna, tak w stronę społeczeństwa większościowego, jak i mniejszościowego i gdzie tworzy się nowa kultura, z pełnym uczestnictwem obywateli. Następuje jednak stopniowa utrata kultur przodków i kultur rodowych. Społeczeństwo wielokulturowe z założenia zachowuje mozaikę pluralistycznego społeczeństwa. Nacisk jest położony na zachowanie kultur rodowych i utrzymanie odmienności kulturowej każdej z grup6 . Ważną wskazówkę nt. rozumienia integracji zostawił nam Jan Paweł II w Orędziu na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy w 2005 roku, gdy napisał: Integracja nie jest przedstawiona jako asymilacja, która prowadzi do zniszczenia albo wymazania z pamięci własnej tożsamości kulturowej. Kontakt z drugim człowiekiem pozwala raczej odkryć jego «sekret», otworzyć się na niego, aby przyjąć to, co jest w nim wartościowe, a w ten sposób przyczynić się do lepszego poznania każdego. Jest to proces długotrwały, którego celem jest takie kształtowanie społeczeństw i kultur, aby coraz bardziej stawały się odzwierciedleniem wielorakich darów, jakimi Bóg obdarza ludzi7 . 4. Tożsamość kulturowa jednostki W rozważaniach nad wielokulturowością nie można pominąć problemu tożsamości kulturowej, tak w odniesieniu do jednostki, jak i do grupy kulturowej czy społeczeństwa. Tożsamość jest oczywiście wielowymiarowa i odzwierciedla przynależność jednostki do jakiejś konkretnej grupy społecznej, etnicznej, kulturowej, religijnej, lub do wielu takich grup równocześnie. Pozornie nie wydaje się ona tak znacząca w społeczeństwach monokulturowych, nabiera jednak znaczenia tam, gdzie zróżnicowanie społeczne, kulturowe, religijne czy etniczne jest częścią codziennego życia. Dla wielu jednostek poczucie ich własnej tożsamości jest również sposobem identyfikacji z grupą, a także ważnym aspektem przynależności do niej8 . Tożsamość to postrzeganie siebie, jako osoby, ze względu na specyficzne, odrębne i niepowtarzalne u innych ludzi właściwości dotyczące własnego wyglądu, sposobu myślenia, psychiki, zachowania. Daje ona człowiekowi przekonanie o tym, kim jest, co robi, myśli, czuję, do czego zdąża. Uświadomienie sobie więzi łączących jednostkę z innymi osobami, 6 por. Josephine Cecilia Naidoo, Multicultural Issues In Canadian University Education: Implications for a Changing Europe, referat na konferencji Międzynarodowego Stowarzyszenia Psychologii Wielokulturowej (International Association of Cross-Cultural Psychology) w Debreczynie, Debrecen, 4 lipca 1991, rys. 1. s. 15. 7 Jan Paweł II, Orędzie na Światowy Dzień Migranta i Uchodźczy w roku 2005, nr 1, w: Jan Paweł II, Orędzia na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy 1985-2005, Hlondianum, Poznań 2009, s. 140. 8 por. John W. Berry, Ype H. Poortinga, Marshall H. Segall, Pierre R. Dasen, Cross-cultural psychology: Research and applications, Cambridge University Press, Cambridge 1992, s. 303. poczucie przynależności do grupy społecznej, religijnej, narodowej, a także dostrzeżenie jej odrębności od innych grup, stanowi podstawę formowania tożsamości społecznej9 . Problem tożsamości pojawia się zwykle tylko tam, gdzie pojawiają się różnice. Człowiek, gdy stoi na wprost innego człowieka, szczególnie wtedy, gdy pod wieloma względami różni się on od niego, potrzebuje potwierdzenia swojej własnej tożsamości przed samym sobą. To potwierdzenie jest dla niego rodzajem samoobrony, gdyż uświadomiona różnica może być odebrana jako zagrożenie10 . W tym kontekście Jan Paweł II pięknie pisał w swym Orędziu na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy w 2005 roku: Wszyscy jesteśmy świadomi, że przy spotkaniu osób wywodzących się z różnych kultur dochodzi często do konfliktu tożsamości. Kryje on w sobie także elementy pozytywne. Wchodząc w nowe środowisko, imigrant niejednokrotnie lepiej uświadamia sobie, kim jest, zwłaszcza gdy odczuwa brak osób i wartości, które są dla niego ważne. W naszych społeczeństwach, w których zjawisko migracji stało się globalne, konieczne jest dążenie do właściwej równowagi między zachowaniem własnej tożsamości a uznaniem tożsamości innych. Należy bowiem akceptować istnienie w danym kraju uprawnionej wielości kultur, dbając, aby było to zgodne z ochroną ładu, od którego zależy pokój społeczny i wolność obywateli. Trzeba zatem wykluczyć zarówno tendencje asymilacyjne, które mają prowadzić do upodobnienia innych do nas samych, jak też próby marginalizacji imigrantów, które mogą przybierać nawet formy apartheidu. Właściwą drogą jest dążenie do autentycznej integracji (por. Ecclesia in Europa, 102), w postawie otwartości, która nie godzi się na dostrzeganie tylko różnic między imigrantami a rdzenną ludnością kraju (por. Orędzie na Światowy Dzień Pokoju 2001 r., 12)11 . 5. Identyfikacja jednostki z grupą Trudności zaczynają pojawiać się najczęściej tam, gdzie jednostka, wraz ze swoją tożsamością indywidualną, a także tożsamością społeczną, z którą się identyfikuje, wchodzi w konieczne interakcje z innymi grupami kulturowymi. Jednostka zaczyna czuć się obco. Źródłem największych trudności jest nieprzychylność, niechęć i odrzucenie za samą odmienność. Często odrzucani są także odrzucającymi. Odmienność staje się źródłem napięć i niepokoju. I nie chodzi tu jedynie o odmienność zewnętrzną, z którą w miarę łatwo jest się oswoić, lecz głównie o odmienność mentalnościową, wizję świata, normy, wartości, kryteria normalności i patologii, kryteria dobra i zła12. W ten sposób dojść może do kryzysu tożsamości, czyli konfliktu wartości utrudniającego zachowanie spójności tożsamości. Tożsamość bowiem kształtuje się w interakcjach, poprzez procesy syntetyzujące różne przekazy pochodzące z historii osobistej13 . 9 zob. Roman Smolski, Marek Smolski, Elżbieta Helena Stadtmüller (red.), Edukacja obywatelska: Słownik Encyklopedyczny, Europa, Wrocław 1999. 10 por. Selim Abou, L'identité culturelle. Relations interethniques et problème d'acculturation, Éditions Anthropos, Paris 1981, s. 31. 11 Jan Paweł II, Orędzie na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy w roku 2005, nr 2, w: Jan Paweł II, Orędzia na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy 1985-2005, Hlondianum, Poznań 2009, s. 141. 12 por. Maria Jarymowicz, Tożsamość jako efekt rozpoznawania siebie wśród swoich i obcych. Eksperymentalne badania nad procesami różnicowania ja-my-inni, w: Paweł Boski, Maria Jarymowicz, Hanna Malewska-Peyre, Tożsamość a odmienność kulturowa, Instytut Psychologii PAN, Warszawa 1992, s. 222-224. 13 por. Hanna Malewska-Peyre, Ja wśród swoich i obcych, w: Paweł Boski, Maria Jarymowicz, Hanna Malewska-Peyre, Tożsamość a odmienność kulturowa, Instytut Psychologii PAN, Warszawa 1992, s. 23. Człowiek ma więc naturalną potrzebę identyfikacji z jakąś grupą. Duża część indywidualnej tożsamości jest skutkiem kontaktów jednostki z innymi ludźmi poprzez kulturę. Jednostka jest częścią większej społeczności i jako taka współtworzy jej tożsamość zbiorową, co daje jej prawo do zachowania zbiorowej tożsamości kulturowej. Tożsamości zbiorowe mogą się tworzyć na różnych fundamentach, ale najbardziej rozpowszechnioną formą grupowej tożsamości jest tożsamość etniczna (narodowa, plemienna, regionalna, itp.) 14 . 6. Fenomen religijny Badając tożsamość jednostki, w tym jej ewolucję w zmieniającym się społeczeństwie, a w szczególności w społeczeństwie wielokulturowym, możemy opierać się na wielu elementach, służących jako źródła takich analiz. Należą do nich etniczność, historia, język, codzienne praktyki kulturowe, terytorium, religia i wiele innych. Podobnych kryteriów możemy używać badając tożsamość podmiotów zbiorowych. Miejsce religii wydaje się być w tych rozważaniach kluczowe15 . Człowiek, który zmienia swoje miejsce zamieszkania wchodząc w nową kulturę, poddaje próbie swoją tożsamość narodową, kulturową, etniczną. Bardzo często również procesowi temu towarzyszy napięcie na płaszczyźnie religijnej, gdyż jest to jeden z najistotniejszych elementów tożsamości jednostki, a także poczucia jej przynależności do grupy, z której się wywodzi. W nowym środowisku, inaczej ukształtowanym pod wieloma względami, poza trudnościami wynikającymi z różnic narodowościowych, języka czy ogólnie kultury, wobec możliwej odmienności religijnej i wyznaniowej, pojawiają się napięcia i pytania związane z wyznawaną religią, a poprzez religię pozostające w związku z całym zespołem uwarunkowań i tradycji, w które wpisana jest jednostka, a które w nowym społeczeństwie wystawione są na identyfikacyjną próbę. 7. Religia a tożsamość osobowa Ale religia jest przecież tym elementem życia, który jednoczy ludzi poprzez wspólnie podzielaną prawdę i ten sam cel życia człowieka. Wyznawcy tworzą więc grupy, wspólnoty, rodzaj rodziny. Niektóre religie, jak na przykład judaizm, związane są z konkretnym narodem. Czasem, jak w wypadku hinduizmu, z konkretną kulturą. Inne, jak chrześcijaństwo, islam czy buddyzm, podkreślają swoje powszechne powołanie. Charakteryzująca je jedność realizuje się przez przyjęty dla wszystkich wyznawców zespół zachowań, który wymaga zaistnienia konkretnego prawa lub moralności16 . Gorliwość w praktykowaniu religii przejawia się poprzez wiarę wierzących. Dzielenie wspólnych wartości pozwala na określenie obszaru funkcjonowania jakiejś wiary, kryteriów przynależności do grupy, a zarazem określenia, co sprawia, że ktoś staje się częścią grupy, lub zostaje z niej wykluczony. Realizacja przepisów religijnych pozwala równolegle na zdefiniowanie kodeksu moralnego i zastosowania go w społeczeństwie. Religia sprzeciwia się niepowodzeniom, biedzie, cierpieniu i śmierci. Przynosi człowiekowi nadzieje na przekroczenie obecnej rzeczywistości, szczególnie wtedy, gdy jest ona szczególnie trudna17 . 14 por. Remigiusz Okraska, Jarosław Tomasiewicz (red.) i in., Tożsamość. Manifest etnopluralistyczny, w:, "Zakorzenienie", nr 1/1998. 15 por. Geneviève Vinsonneau, L'identité culturelle, Armand Colin, Paris 2002, s. 6. 16 tamże, s. 146. 17 por. tamże, s. 146-147. 8. Erga Migrantes Caritas Christi jako odpowiedź Kościoła na znaki czasu Najbardziej aktualnym dokumentem Kościoła, który kompleksowo podejmuje sprawy migracji, jest wydana przez Papieską Radę do Spraw Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących Instrukcja Erga Migrantes Caritas Christi18. Dokument został ogłoszony 3 maja 2004 roku i jest logiczną konsekwencją dostosowywania przepisów i norm Kościoła Katolickiego wobec migrantów. Ukazał się trzydzieści pięć lat po instrukcji De Pastoralis Migratorum Cura w momencie, kiedy zjawisko migracji dotyka na całym świecie około dwustu milionów ludzi i stanowi coraz to bardziej złożony problem z punktu widzenia społecznego, kulturalnego, politycznego, religijnego, ekonomicznego i duszpasterskiego19 . Jak zauważa Instrukcja, dzisiejsze zjawiska migracyjne powodowane są często dobrowolną decyzją ludzi i motywowane są, poza czynnikami ekonomicznymi, także celami kulturalnymi, technicznymi i naukowymi. Równie często świadczą jednak o panującej nierówności społecznej, ekonomicznej i demograficznej, która pobudza ludzi do migrowania. Nie wyklucza to także faktu, że w wielu miejscach na ziemi korzenie migracji tkwią w nacjonalizmie, nienawiści do mniejszości narodowych czy religijnych, konfliktach państwowych, politycznych, etnicznych czy religijnych20 . Papież Jan Paweł II zwracał uwagę często uwagę na fakt, że różnice kulturowe między ludnością rdzenną a imigrantami nie zanikły, ale obie społeczności okazały się zdolne do współistnienia opartego na praktyce wzajemnego szacunku między ludźmi oraz na akceptacji i tolerancji odmiennych obyczajów21 . Dokument zwraca też szczególną uwagę na ekumeniczny i międzyreligijny wymiar dzisiejszej migracji, ze względu na obecność wśród migrujących chrześcijan nie będących w pełniej komunii z Kościołem katolickim, a także wyznających inne religie, zwłaszcza islam. To sprawia, że koniecznym staje się promowanie duszpasterstwa nowego typu, otwartego na nowy rozwój struktur duszpasterskich22. Ma to związek m.in. z procesami globalizacyjnymi, które otwierając rynki pracy a także przepływ informacji i kapitału, nie zniosła w wystarczającym stopniu istniejących granic umożliwiających swobodny przepływ osób23 . Stąd też migracje w naszych czasach związane są z licznymi kłopotami i cierpieniami wielu ludzi, czasem całych rodzin, gdzie migrujący mogą być traktowani jak towar czy wszelki inny czynnik produkcji, pozbawiony niezbywalnych praw, których zawsze powinno się przestrzegać24 . Erga Migrantes otwiera duszpasterstwo migracyjne na wspomnianą w pierwszej części tego opracowania perspektywę wielokulturową, pluralizm kulturalny i religijny, a także szeroko pojętą inkulturację. Kościół, sakrament jedności, pokonuje bariery i podziały ideologiczne czy rasowe oraz wszystkim ludziom i wszystkim kulturom głosi konieczność dążenia do prawdy, w perspektywie słusznej konfrontacji, dialogu i wzajemnej akceptacji. Różne tożsamości kulturalne muszą tym samym otwierać się na logikę powszechną nie negując swoich pozytywnych cech, ale oddając je na służbę całej ludzkości. Logika ta angażując każdy Kościół lokalny, uwypukla i okazuje taką jedność w różnorodności, jaką 18 Papieska Rada do Spraw Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących, Instrukcja Erga Migrantes Caristas Christi, Wydawnictwo Polihymnia, Lublin 2008; przy dalszym cytowaniu używany będzie skrót EM. 19 Hamao Stephen Fumio, Prezentacja, w: EM, s. 5. 20 EM, 1, s. 9-10. 21 EM, 2, s. 10; por także: Jan Paweł II, Orędzie na Światowy Dzień Pokoju 2001, 12; por. także: Jan Paweł II, List apostolski Novo millennio ineunte, 55. 22 por. EM, 3, s. 11. 23 por. EM, 4, s. 12. 24 por. EM, 5, s. 13. widzimy w obrazie trynitarnym, który z kolei odsyła komunię wszystkich do pełni osobistego życia każdego25. Istniejący dziś w świecie pluralizm kulturalny i religijny nigdy do tej pory tak bardzo nie był świadomie doświadczany. Z jednej strony postępuje on w otwarciu na świat, z drugiej odradza potrzeby tożsamości lokalnej. To wszystko czyni coraz bardziej konieczną „inkulturację”, ponieważ nie można ewangelizować nie wchodząc w głęboki dialog z kulturami26 . To nie jest postulat łatwy do zrealizowania. Autorzy dokumentu mają tego świadomość. Napięcie między zachowaniem całego pakietu socjo-kulturowego własnej tożsamości, za kulturą nowego miejsca musi napotkać na uzasadnione trudności. Dlatego też prawdopodobnie, mówiąc o szczegółowych decyzjach duszpasterskich związanych z przyjęciem migrantów, pojawia się zapis, iż jedną z nich jest konieczność ocalenia powszechności i jedności, która nie może zarazem przeszkadzać specyficznemu duszpasterstwu, które możliwie powierza migrantów prezbiterom pochodzącym z ich języka, z tego samego Kościoła sui iuris, albo prezbiterom bliskim im z punktu widzenia językowokulturalnego27. Tak więc jedność jest konieczna, ale nie za wszelką cenę. Nie do przecenienia w całym dokumencie wydaje się wskazówka, że odpowiedzialni za duszpasterstwo migracji muszą być więcej doświadczeni w komunikacji między kulturami28. Komunikacja wymaga zatem wielkiej otwartości i umiejętności prowadzenia dialogu, zwłaszcza wtedy, gdy pojawiające się argumenty po dwóch stronach nie będą tożsame i skutkować mogą pojawianiem się napięć i konfliktów. Dokument podaje zatem trzy główne zadania, które stoją przed duszpasterzem i które wymagać będą od niego dobrego przygotowania do podjętej misji. Pierwsze zadanie to ochrona tożsamości etnicznej, kulturalnej, językowej i obrządkowej migranta29, bo tożsamość ta świadczyć będzie o niezbędnym szacunku dla dziedzictwa kulturalnego migrantów, jak i potencjału kulturowego możliwego do wykorzystania w nowym kontekście wspólnotowym, zwłaszcza w dialogu z nową kulturą lokalną i obecnym w jej ramach Kościołem. Drugie zadanie to kierowanie drogą właściwej integracji, która unika getta kulturalnego, a zarazem zwalcza czystą i zwyczajną asymilację migrantów z kulturą lokalną30. To niezwykle ważne sformułowanie podkreśla wagę dobrze pojętej integracji, która zachowuje właściwe proporcje między zachowaniem kultury własnej, a dostosowaniem się do warunków miejsca docelowego pobytu. Dokument przestrzega zarówno przed uwięzieniem się wewnątrz getta kulturalnego miejsca pochodzenia, co może być zawsze pokusą motywowaną trudnościami adaptacyjnymi, jak również przed prostą asymilacją, która ukierunkowana jest na odcięcie własnych źródeł kulturowych dla zminimalizowania dystansu istniejącego między przybyszem a społeczeństwem jego nowego miejsca zamieszkania. Tendencje asymilacyjne są niekiedy częścią doktryn państwowych, stąd też mądre i wyważone czuwanie duszpasterzy nad zachowaniem właściwych proporcji w procesie integracyjnym wydaje się mieć ogromne znaczenie. I wreszcie trzecie zadanie wskazuje na ucieleśnianie ducha misyjnego i ewangelizującego w podzieleniu sytuacji i warunków migrantów31, co powinno owocować bliską relacją duszpasterza z imigrantami, będąc zarazem rodzajem osobistego świadectwa potwierdzającego autentyczną troskę duszpasterza o zrozumienie i okazanie oczekiwanej ze strony imigrantów pomocy. Wypełnienie tych zadań pozwoli zobaczyć jak duszpasterstwo 25 EM, 34, s. 39. 26 EM, 36, s. 40. 27 EM, 38, s. 42-43; zob. także: DPMC, 11. 28 por. EM 78, s. 73. 29 EM 78, s. 73. 30 tamże. 31 tamże. migrantów staje się posługą kościelną dla wiernych języka i kultury innych niż język i kultura kraju przyjmującego, a zarazem zapewnia specyficzny wkład obcych zbiorowości w budowanie Kościoła, który będzie znakiem i narzędziem jedności w perspektywie odnowionej ludzkości32. Dokument podkreśla więc po raz kolejny wagę budowania jedności ponad podziałami. A zatem nie getta i nie asymilacja, ale dynamiczna integracja i wsparcie dla imigrantów mają stanowić o kierunku pracy duszpasterza. 9. Zamiast zakończenia Tuż po opublikowaniu Erga Migrantes Jan Paweł II wygłosił przemówienie do Zgromadzenia Plenarnego Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących, które może być znakomitym podsumowaniem powyższych rozważań. Papież podkreślił w nim jak istotną rolę w procesie integracji imigranta z nowym społeczeństwem stanowi dialog kulturowy. Mówił m.in., że każda kultura stanowi próbę zbliżenia do tajemnicy, jaką jest człowiek, także w jego wymiarze religijnym, co wyjaśnia, dlaczego – jak stwierdza Sobór Watykański II – niektóre elementy prawdy można znaleźć także poza orędziem objawionym, również u niewierzących, którzy kultywują wielkie wartości ludzkie, choć nie znają ich źródła (por. Gaudium et spes, 92). Dlatego do wszystkich kultur należy podchodzić z szacunkiem, cechującym tego, kto jest świadomy, że nie tylko ma coś do powiedzenia i do ofiarowania, lecz także powinien wiele słuchać i przyjąć (por. Orędzie na Światowy Dzień Pokoju 2001, 12). Przyjęcie takiej postawy nie jest jedynie wymogiem narzuconym przez przemiany zachodzące w naszej epoce, lecz jest niezbędne, aby orędzie Ewangelii mogło dotrzeć do wszystkich. Stąd potrzeba dialogu międzykulturowego, będącego otwartym procesem, który przyjmując wszystko, co dobre i prawdziwe w poszczególnych kulturach, przyczynia się do usunięcia niektórych przeszkód istniejących na drodze wiary33 . Wsłuchani i inspirowani powyższymi słowami Jana Pawła II szukajmy nowych sposobów na odkrywanie współczesnych dróg prowadzących do budowania jednej wspólnoty ludzkiej w jej ogromnej różnorodności. Uczmy się sami i pomagajmy uczyć innych tych wartości, które stawiają człowieka i jego niepowtarzalność kulturową w centrum dialogu z drugim, który jest inny, lecz także niepowtarzalny w swej inności. Poczucie szacunku dla tożsamości każdego człowieka niech będzie najpełniejszym wyrazem budowania wielokulturowego społeczeństwa opartego o zasady wynikające z przesłania Ewangelii. 32 EM, 89, s. 84. 33 Jan Paweł II, Przemówienie do zgromadzenia plenarnego Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących, 18 maja 2004 r., nr 4.




0 Ameryka Północna
0 Ameryka Północna
0 Ameryka Północna
0 Ameryka Północna
0 Ameryka Północna
0 Ameryka Północna
1. Wybierz kontynent
Na mocy pozwolenia Prymasa Polski z dn. 28 listopada 1983 r., zgodnie z postanowieniem VII Kapituły Generalnej i uzyskaniu zgody Rady Generalnej Towarzystwa Chrystusowego ówczesny przełożony generalny ks. dr Edward Szymanek TChr erygował 3 maja 1984 r. Instytut Duszpasterstwa Emigracyjnego ustanawiając dyrektorem ks. prof. Bogusława Nadolskiego. Bezpośrednim celem IDE było przygotowywanie specjalistycznych kadr w zakresie apostolatu Emigracyjnego. Jak powiedział ks. dr Józef Bakalarz TChr w wykładzie inauguracyjnym na rozpoczęcie działalności Instytutu, "ma on być sercem i motorem Ruchu Apostolatu Emigracyjnego praktykowanego w różnych formach i według różnych metod."

Instytut Duszpasterstwa Emigracyjnego im. Kard. Augusta Hlonda

ul. Panny Marii 4, 60-962 Poznań
tel. +48 61 64 72 523, ide@chrystusowcy.pl

BANK PEKAO SA 36124065241111001023869649