loading...

Wpisz miasto w którym przebywasz,
aby odnaleźć Mszę Świętą w języku polskim.

Zamknij wpis

Zeszyt 11 (2010)

Ks. dr Stanisław Hajkowski, TChr

1 Rekonstrukcja polskiej rodziny emigracyjnej w Stanach Zjednoczonych w latach 30 XX wieku. Konferencja Polonijna – Poznań, 12.10.2010 r. Emigranci żyli w kryzysie ponieważ byli wykorzenieni. W procesie transplantacji, kiedy stare korzenie były rozdarte, zanim nowe się utrwaliły, emigranci egzystowali w ekstremalnej sytuacji. Szok i efekty tego szoku utrzymywały się przez długie lata, a ich wpływ dosięgał również tych generacji, które same nie płaciły kosztów przeprawy.1 Oscar Handlin Migracja była jednym z charakterystycznych elementów historii ostatnich dwóch stuleci. Między 1820 a 1920 rokiem ponad 55 milionów Europejczyków opuściło swoje domy i przemierzyło oceany w poszukiwaniu nowej pracy lub miejsca na osiedlenie w Ameryce Północnej i Południowej, Australii i Afryce. Dziesiątki milionów ludzi przeniosło się do nowych miejsc w Europie. Podobne społeczne, ekonomiczne i polityczne naciski zmusiły miliony Azjatów do przeniesienia się do innych miejsc w Azji oraz Afryce, Ameryce Północnej i Południowej, oraz wysp Pacyfiku i Karaibów. W pierwszej części tego okresu niezliczone masy Afrykanów wywieziono do Nowego Świata jako niewolników. Większość polskich emigrantów, około 85%, udało się do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Wybierali oni zwykle niemieckie porty w drodze przez Atlantyk. Większy napływ polskich imigrantów w Stanach Zjednoczonych odnotowano już w 1851 roku, ale pod koniec XIX wieku Polacy zajmowali jedno z pierwszych miejsc pod względem liczby wśród przybywających do Stanów Zjednoczonych. W 1913 roku, tuż przed I Wojną Światową, 174 tysięcy Polaków wyemigrowało do Stanów Zjednoczonych, gdzie według amerykańskiego spisu powszechnego z 1920 roku całkowita liczba zamieszkałych tam Polaków wynosiła 2.436.895, z wyłączeniem urodzonych w Ameryce z polskich rodziców. Większość badaczy uważa że liczba Polaków w Ameryce wynosiła w tym czasie 3 miliony, choć niektóre źródła podnoszą liczbę Polaków do pięciu a nawet do sześciu milionów. Amerykański spis powszechny z 1930 ustala liczbę Polaków urodzonych za granicą na 1.268.365 a łączną liczbę ludności polskiej w Stanach Zjednoczonych na 3.343.198.2 Polscy emigranci w Stanach Zjednoczonych przed I Wojną Światową to przede wszystkim chłopi. Wielu badaczy zwróciło uwagę na istnienie w tej grupie społecznej silnego systemu wartości społecznych, ekonomicznych i religijnych. 3 W swoim kraju żyli oni w zwartych wspólnotach rodzinnych i społecznych w których autorytet ojca i matki w 1 Oscar Handlin, The Uprooted: The Epic Story of the Great Migrations That Made the American People (Little: Brown and Company, 1951), 6. 2 Joseph A. Wytrwal, America’s Polish Heritage: A Social History of the Poles in America (Detroit: Endurance Press, 1961), 79. 3 William Thomas I. and Florian Znaniecki, The Polish Peasant in Europe and America: Monograph of an Immigrant Group (New York: Dover Publications, 1958); Oscar Handlin, The Uprooted; John Bukowczyk, And My Children Did Not Know Me: A History of the Polish Americans (Bloomington: Indiana University Press, 1987). 2 rodzinie był usankcjonowany przez całą społeczność danej okolicy, Kościół i władzę administracyjną. Wartości religijne reprezentowane przez polskie rodziny na emigracji były w zdecydowanej części chrześcijańskie. Wśród nich dwie w szczególny sposób decydowały w przekazywaniu radycji religijnych i narodowych następnemu pokoleniu urodzonemu już w Ameryce: jedność małżeńska i autorytet rodziców wobec dzieci. Kultura nowego środowiska kładąca szczególny nacisk na promowanie potrzeb jednostki i jej praw podmywała jedność małżeńską i autorytet rodziców wśród polskich emigrantów. Wartości rodzinne przywiezione ze Starego Kraju nie były natychmiast odrzucane pod wpływem presji nowej kultury ale część społeczności emigracyjnej powoli zmieniała swoją postawę w stosunku do tych wartości a jednocześnie przesuwała ”dorobienie się” i osobisty sukces na pierwsze miejsce w swoim systemie wartości. Ogólna charakterystyka badań socjologiczno-historycznych przeprowadzonych w dziedzinie zmian struktury rodzin emigracyjnych w Stanach Zjednoczonych w okresie przed II wojną światową. Systematyczne badania procesów dezorganizacji i reorganizacji w nowym środowisku społeczno kulturowym tradycyjnej wiejskiej wspólnoty chłopskiej na obszarach etnicznie polskich i w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej przeprowadzili wspólnie w drugiej dekadzie dwudziestego wieku dwaj dobrze znani na półkuli zachodniej socjolodzy, Florian Znaniecki,4 uczony polski, i Amerykanin William Isaac Thomas. 5 Thomas i Znaniecki napisali wspólnie 5 tomową monografię o życiu polskiego chłopa w jego naturalnym środowisku społecznym w kraju pochodzenia i na emigracji w Stanach Zjednoczonych: The Polish Peasant in Europe and America wydaną w latach 1918-1920 (Chłop polski w Europie i Ameryce, wyd. polskie Warszawa 1976). Obaj uczeni posłużyli się w swoich badaniach dokumentami osobistymi emigrantów takimi jak autobiografie, listy napisane w ciągu pierwszych czternastu lat dwudziestego wieku czy pamiętniki. Ta nowatorska wówczas metoda pozwoliła im poznać 4 Florian Znaniecki (ur. 15 stycznia 1982, zm. 23 marca 1958) – wybitny polski filozof i socjolog, twórca polskiej socjologii akademickiej. Przez wiele lat mieszkał i pracował w USA. W latach 1910-1914 mieszkał w Warszawie, gdzie był redaktorem gazety ”Wychodźca polski” oraz został dyrektorem biura Towarzystwa Opieki nad Wychodźcami. W 1913 roku poznał Williama Thomas’a, socjologa amerykańskiego, który zaprosił Znanieckiego do współpracy w USA. Znaniecki przybył do Chicago w 1914 roku i wrócił do Polski w 1920 roku gdzie przyjął pierwszą w Polsce katedrę socjologii na uniwersytecie w Poznaniu. Wybuch wojny w 1939 roku zastał go na Columbia University w Nowym Jorku . Zmarł w 1958 roku w miejscowości Champaine w stanie Illinois, USA. 5 William Isaac Thomas (ur. 13 sierpnia 1963 – zm. 5 grudnia 1947) – socjolog amerykański. Był jednym z twórców amerykańskiej socjologii oraz psychologii społecznej. Był profesorem socjologii uniwersytetu w Chicago (1895-1920). Jego najważniejszą pracą była licząca 5 tomów monografia: The Polish Peasant in Europe and America (Chłop polski w Europie i Ameryce napisana wspólnie z Florianem Znanieckim oraz wydana w 1918-1920. 3 subiektywne wrażenia badanych osób i zinterpretować je według teorii ”postaw i wartości.” Teoria opisana przez Znanieckiego w ”Uwagach metodologicznych,” które zapoczątkowały te badania, zakładała wyjaśnianie procesów społecznych poprzez stwierdzenie w nich stałej obecności pewnej zmiennej psychologicznej, modyfikującej działanie czynników obiektywnych. Zmienna ta, określana również jako postawa, to nazwa zbiorcza dla wszystkich elementów życia psychicznego jednostek, które determinują rodzaj, kierunek oraz intensywność ich działań. Analogicznie, sądził autor, nie sposób wyjaśnić procesów zachodzących w społeczeństwie odwołując się wyłącznie do cech jednostek, ponieważ w każdej społeczności jest zawsze obecna pewna zmienna socjologiczna, określana jako wartości społeczne. Według Znanieckiego dopiero na podstawie tych dwóch zmiennych, czyli połączenia socjologizmu i psychologizmu, można formułować ogólne prawa dotyczące wzajemnych relacji pomiędzy jednostką a społeczeństwem. Zachowanie jednostki jak i grupy jest według tej teorii łącznikiem pomiędzy subjektywną postawą a objektywną wartością. Klasyczne dzieło Chłop polski w Europie i Ameryce jest więc zasadniczo studium dezintegracji wiejskiej wspólnoty polskich chłopów, która nastąpiła w wyniku działania nowych, dynamicznych ruchów takich jak industrializacja i emigracja. Praca Thomas’a i Znanieckiego stała się klasycznym dziełem nowej dyscypliny uniwersyteckiej, socjologii. Kształowała ona rozumienie historii amerykańskiej i politykę socjalną do końca dwudziestego wieku.6 W przypadku wspomnianej pracy, jak i w późniejszych badanich nad społeczeństwem amerykańskim lat dwudziestych i trzydziestych dwudziestego wieku sociolodzy i historycy społeczeństwa zwracali uwagę głównie na element ekonomiczny. Odbudowę polskiej społeczności wiejskiej, która ulegała procesom dezintegracji w Ameryce na skutek emigracji i industrializacji przedstawiano jako odbudowę ekonomii gospodarstwa rodzinneego polskiego chłopa w nowym środowisku amerykańskiej klasy robotniczej. Było to związane między innymi, jak zauważył Thomas i Znaniecki, z istnieniem w systemie wartości ekonomicznych chłopów polskich idei koncentracji środków zgromadzonych przez poszczególnych członków rodziny i używania ich dla dobra całej rodziny. Między latami 1877 a 1910 niewykwalifikowany robotnik zarabiał w Stanach Zjednoczonych od $10 do $11 tygodniowo, kiedy minimalny dochód potrzebny na utrzymanie rodziny był określony na poziomie $15, co nie dotyczyło wydatków związanych ze ślubami, wypadkami, chorobami i pogrzebami w okresie braku państwowego ubezpieczenia społecznego.7 Osiemdziesiąt procent emigrantów polskich w okresie dwóch pierwszych dziesięcioleci dwudziestego wieku pracowało jako robotnicy niewykwalifikowani w szybko 6 Eli Zaretsky, The Polish Peasant in Europe and America: a classic work in immigration history / William I. Thomas and Florian Znaniecki; edited by Eli Zaretsky (Urbana and Chicago: University of Illinois Press, 1996). 7 Patrz James R. Barrett, Work and Community in the Jungle: Chicago’s Packinghouse Workers, 1894- 1922 (Urbana: University of Illinois Press, 1987); Andrea Graziosi, “Common Laborers, Unskilled Workers, 1850-1915,” Labor History 22 (Fall 1981): 518. 4 rozwijających się zakładach przemysłowych.8 Taka sytuacja ekonomiczna zmuszała wiele kobiet a także dzieci do podejmowania pracy zarobkowej poza domem. To z kolei często prowadziło do napięć w relacjach rodzinnych opartych na zasadach pariarchalnych, szczególnie wówczas gdy kobiety lub dzieci zarabiały więcej niż głowa rodziny. Kryzys przejawiał się często przez stosowanie przemocy w rodzinie, nadużywanie alkoholu, degradację ekonomiczną a także przestepstwa kryminalne. Konstytucyjny rozdział kościoła od państwa w Stanach Zjednoczonych skutecznie usunął władzę kościoła i konsekwentnie presję wspólnoty terytorialnej od egzekwowania tradycyjnego systemu wartości w stosunku do małżeństwa, chyba że poszczególne osoby zdecydowały się uczestniczyć w życiu tych społeczności i dobrowolnie przyjąć ich autorytet. Thomas i Znaniecki sugerowali, że małżeństwo w nowych okolicznościach zależało głównie od temperamentu i postawy poszczególnych osób, ”Popęd seksualny, instynkt macierzyński, w znacznie mniejszym stopniu uczucie ojcowskie, pragnienie akceptacji i pragnienie bezpieczeństwa są praktycznie jedynymi siłami, które zbliżają i utrzymują pary razem.” 9 Wśród innych autorów amerykańskich zajmujących się problematyką zmian w strukturze relacji rodzinnych na terenie Ameryki Północnej w okresie międzywojennym na uwagę zasługuje Leslie Tentler, która podaje dowody w swej książce, Wage Earning Women (Kobiety pracujące zarobkowo), że w okresie pierwszych trzech dekad XX wieku, pracę zarobkową w zakładch pracy na terenie Stanów Zjednoczonych najczęściej podejmowały kobiety wywodzące się z klasy robotniczej. Autorka uważa, że w przypadku większości kobiet ta praca nie zmieniła w znaczący sposób ich zależność od rodziny. 10 W rzeczywistości, jak to ujęła autorka, doświadczenie pracy zarobkowej nawet utrwaliło w tej grupie kobiet podział obowiązków w rodzinie ze względu na płeć. Ich zarobki były tak małe, że bez wsparcia rodziny nie były one wystarczające do samodzielnego życia. W tym kontekście, mężatka najmujaca się do pracy zarobkowej poza domem sygnalizowała kryzys rodzinnej ekonomii - zwykle spowodowany bezrobociem lub niewystarczającymi zarobkami głównego żywiciela rodziny. Zwiększenie aktywności kobiet na rynku pracy, zwłaszcza zamężnych, oznaczało zmniejszenie roli mężczyzn jako głównych żywicieli rodziny. W związku z możliwościami pracy zarobkowej dostępnymi w ośrodkach przemysłowych członkowie gospodarstwa domowego kwestionowali władzę ojcowską, która dotychczas była oparta na dostarczaniu utrzymania rodzinie. Pracujące kobiety oczywiście nie miały na celu podważania jedności rodziny. Jednakowoż nowe możliwości pracy i Ustawa o Ubezpieczeniu Społecznym z 1935 roku, która utworzyła program na rzecz pomocy 8 Zaretsky, The Polish Peasant; edited by Eli Zaretsky, 123. 9 Thomas and Znaniecki, The Polish Peasant, vol. II, 1704. 10 Leslie Woodcock Tentler, Wage Earning Women (Kobiety pracujące zarobkowo) (New York: Oxford University Press, 1982), 5. Dr. Leslie Woodcock Tentler jest Profesorem na wydziale historii Katolickiego Uniwersytetu Amerykańskiego w Waszyngtonie, D.C. (Catholic University of America). 5 rodzinom z dziećmi, oprócz innych czynników, przyczyniły się do poszerzenia niezależności ekonomicznej kobiet, a także wzrostu liczby rozwodów, porzuceń i wzrostu liczby samotnych matek. Lizabeth Cohen w książce Making a New Deal (Tworzenie nowego układu) zaobserwowała dodatkowe czynniki wpływające na postawy drugiego pokolenia emigrantów urodzonego w Stanach Zjednoczonych w procesie stawania się częścią bardziej jednorodnego społeczeństwa. Autorka przypisuje to zjawisko kulturze popularnej, reprezentowanej przez kino, radio, prasę, sieci sklepów z ich standardowymi produktami i szkoły publiczne, które przyczyniły się do tworzenia nowej mentalności wśród członków społeczności etnicznych. Według Cohen, nowa świadomość, powstała w wyniku Wielkiego Kryzysu (Great Depression), który zakłócił struktury rodzinne, etniczne i pracownicze oparte na autorytecie tradycji. 11 Inny autor, John Higham, który studiował problematykę relacji rodzinnych w okresie międzywojennym w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, opisuje w swej książce Strangers in the Land (Obcy w kraju) czynniki rasizmu i niechęci do obcokrajowców które nieuchronnie miały ogromny wpływ na rozłam między generacjami w rodzinach emigrantów z Europy Wschodniej i Południowo-Wschodniej.12 Na innym aspekcie kryzysu w rodzinie emigrantów skoncentrowała się para badaczy, Shonle Cavan i Katherine Howland Ranck, które badały w latach trzydziestych wpływ kryzysu gospodarczego na życie rodzinne. Wyróżniły one dwie tendencje zachodzące w socjologicznej próbie stu rodzin mieszkających w Chicago: 13 podczas kryzysu gospodarczego niektóre rodziny rozwinęły jeszcze silniejsze więzi między ich poszczególnymi członkami, podczas gdy inne jednostki rodzinne rozpadły się. Cavan i Ranck wyjaśniały przyczynę tego zjawiska poprzez różnice itsniejące w strukturze rodziny przed zaistnieniem kryzysu społecznego. Rodziny zintegrowane wewnętrznie dążyły do dostosowania się do zmieniających się warunków i kontynuawania zwyczajnych obowiązków. Rodziny które przeżywały napięcia przed kryzysem ekonomicznym nie miały środków niezbędnych do rozwiązywania dodatkowych problemów i zazwyczaj rozpadały się. Autorki wymieniły integralnośc i zdolnoś do adaptacji jako istotne czynniki w przezwyciężaniu problemów ekonomicznych. Obserwacje poczynione przez Cavan i Ranck podkreślają dwa zjawiska występujące w badanej próbie rodzin: tendencję rodzin miejskich do izolowania się od szerszych zbiorowości14 i skłonność niektórych rodzin do pozostania w swojej grupie etnicznej. 15 11 Lizabeth Cohen, Making a New Deal: Industrial Workers in Chicago, 1919-1939 (New York: Cambridge University Press, 1990), 249. 12 John Higham, Strangers in the Land: Patterns of American Nativism, 1860-1925 (New Brunswick, N.J.: Rutgers University Press, 1994), 316-324. 13 Ruth Shonle Cavan and Catherine Ranck, The Family and the Depression (Chicago: The Univerrsity of Chicago Press, 1938). 14 Ibid., 90. 15 Ibid., 192. 6 W przypadku społeczności polsko-amerykańskiej obserwacje duszpasterzy polskich potwierdzały wyniki analiz przeprowadzonych przez wyżej wymienionione studium. Duszpasterze zauważali w latach dwudziestych i trzydziestych istnienie próżni kulturowej, stanu charakteryzującego się brakiem tradycyjnej kultury etnicznej i jednocześnie powierzchowną inkulturacją do nowego amerykańskiego stylu życia. Jednocześnie obserwowali oni trend związany z kulturą rustykalną z jej silną skłonnością do komunalizmu i bezpośrednich relacji ”twarzą w twarz?” Zjawiskiem wywołującym ogromne zainteresowanie i sprzeczne reakcje w środowiskach emigrantów polskich w Stanach Zjednoczonych w latach trzydziestych była kwestia używania środków antykoncepcyjnych w praktykowaniu coitus conjugalis. Duszpasterz polskiego pochodzenia, ojciec Justyn Figas zasygnalizował 23 lutego 1936 roku w radiowym programie Godziny Różańcowej, nadawanym od 1931 roku w Buffalo, w stanie Nowy York, istnienie dużej grupy radiosłuchaczy, kobiet i mężczyzn, którzy uznawali naukę Kościoła odnośnie kontroli urodzin za istotną w ich praktyktyce coitus conjugalis. Stwierdził on że otrzymał cztery tysiące listów z prośbami o odniesienie się do tego tematu podczas programu radiowego. 16 Ojciec Jan Książek, autor monografii o Godzinie Różańcowej utrzymuje, że przy nadawaniu programów radiowych istnieje zasada według której każdy list wysłany do radiostacji reprezentuje pięciuset radiosłuchaczy, którzy podzielają te samą opinię, lub stoją za tym samym pytaniem, chociaż nie wszyscy decydują się na pisanie.17 Jeśli przyjmiemy tę zasadę to liczba osób zainteresowanych audycją na temat kontroli urodzin wynosiła dwa miliony. Trochę swiatła rzucają na to zjawisko badania przeprowadzone przez Gerharda Lenskiego w 1958 roku na temat aspektów religijnych w społeczeństwie, opublikowane w 1961 r. w książce The Religious Factor (Czynnik religijny). 18 Zastosował on metodę socjologiczną do zbadania wpływu wierzeń i praktyk religijnych na życie społeczeństwa. Technika ta obejmuje: wywiady, reprezentatywną grupę badanej populacji i znormalizowany zestaw pytań. Do tego konkretnego badania została wybrana grupa siedmiuset pięćdziesięciu mieszkańców Detroit. Próba sześciuset osób jest wystarczająca do określenia cech populacji liczącej kilka milionów osób.19 Lenski zamierzał udowodnić, że zaangażowanie religijne wierzącego wpływa na jego codzienne życie, a zatem także na życie społeczeństwa. Przedstawił on bardzo przekonywajáce dowody przeciwko roszczeniom determinizmu ekonomicznego, powszechnie akceptowanej teorii socjologicznej. 16 Justyn Figas, “Czyste małżeństwo czy wolna miłość?, - P. O.,” Mowy Radiowe Przew. Ojca Justyna (odtąd MROJ), vol. 2, 23 Feb. 1935-1936, 97. Mowy Radiowe Przew. Ojca Justyna z sezonów radiowych 1932/1933 – 1947/1948, zawierające również “Pytania i Odpowiedzi” były drukowane w Milwaukee przez Nowiny Polskie od 1932 i następne. 17 Jan Książek, O.F.M.Conv., Radiowa Godzina Różańcowa Ojca Justyna, 1931-1981 (Buffalo: Radiowa Godzina Różańcowa, 1981), 247. 18 Gerhard Lenski, The religious Factor (Garden City, New York: Doubleday & Company, Inc., 1961). 19 Ibid., 13. 7 Autor dostarczył danych odnośnie czterech grup społeczno-religijnych: białych Protestantów, negro Protestantów, białych Katolików i Żydów w zakresie wielkości rodziny. Lenski badał w swym studium jak protestanckie i katolickie nauczanie w tej kwestii określało praktykę. W skrócie, kościoły protestanckie dopuszczają kontrolę urodzeń za pomocą nowoczesnych środków antykoncepcyjnych. Kościół katolicki odrzucił te metody jako niemoralne i opowiedział się za większymi rodzinami. W latach pięćdziesiątych, dziewięć procent białych protestanckich par poniżej czterdziestego roku życia deklarowało wychowywanie czworga lub więcej dzieci; wśród białych katolickich rodzin, odsetek z czterema lub więcej dziećmi, wzrósł z 10% w 1952 r. do 22% przy końcu dekady.20 Statystyka wśród negro protestantów przypominała statystykę wśród białych protestantów. Dane z grupy żydowskiej wskazują na pewien wzrost liczby rodzin z czwórką lub więcej dzieci, ale nie w takim samym samym stopniu jak w grupie katolickiej. Wreszcie, Lenski twierdzi, że ci którzy praktykowali swoją wiarę regularnie, mieli tendencję do posiadania większej rodziny niż ci którzy praktykowali nieregularnie.21 Grupa badana przez Lenskiego należała do następnej generacji w stosunku do pokolenia żyjącego w latach trzydziestych. Z powodu braku precyzyjnych danych odnoszących się do kontroli urodzeń wśród katolickiej Polonii amerykańskiej w okresie kryzysu ekonomicznego lat trzydziestych, wyniki badań Lenskiego można przyjąć jako wskazujące na istotną rolę nauki kościoła w tej grupie. Wizja polskiej rodziny w środowisku amerykańskim przedstawiona przez Ojca Justyna Figasa w pierwszym sezonie radiowym 1931-1932. Niezwykle interesującego materiału do badań wątku religijnego w życiu społeczności Amerykanów polskiego pochodzenia dostarcza program radiowy ”Godziny Rózańcowej.” Założył go wspomniany już wcześniej ojciec Justyn Figas, 22 pionier audycji radiowych wśród Amerykanów polskiego pochodzenia w Stanach Zjednoczonych. Był dyrektorem ”Godziny Różańcowej” od 1931 to1959. Ojciec Justyn rozpoczął swoją karierę w radiofonii w 1926 roku. Godzina Różańcowa stała się programem transmitowanym przez sieć sześciu radiostacji w 1931 roku. W chwili 20 Ibid., 217. 21 Ibid., 229. 22 Ojciec Justyn Figas (ur. w polskiej rodzinie imigrantów w dniu 24 czerwca 1886 r. w McClure, Pennsylvania, zm. 23 października 1959 r). Jego rodzice, Jakub i Marianna, z domu Szczepańska, wyemigrował do Stanów Zjednoczonych z Wielkopolski. W 1903 roku wstąpił do nowicjatu zakonu Franciszkanów Konwentualnych i otrzymał imię Justyn. Później przeniósł się do oddzielnej prowincji Św. Antoniego Padewskiego, założonj w roku 1906 w Stanach Zjednoczonych dla franciszkanów języka polskiego. Studiował w Ameryce i Europie. Po święceniach kapłańskich w 1910 i ukończenia studiów z tytułem doktora teologii, ojciec Justyn powrócił do Stanów Zjednoczonych i służył w bazylice świętego Józefa w Milwaukee. Punktem zwrotnym w jego życiu kapłańskim była Kapituła Generalna Zakonu Franciszkańskiego w Rzymie w 1921 roku gdzie został wybrany na stanowisko sekretarza generalnego Zakonu. Odmówił przyjęcia tego stanowiska i wrócił do swojej prowincji. W 1923 Ojciec Justyn został wybrany ministrem prowincjalnym na okres trzech lat. Służył on na tym stanowisku przez sześć kadencji do 1939 roku. Zmarł 23 października 1959 roku w Buffalo w stanie Nowy Jork. 8 śmierci ojca Justyna w 1959, liczba stacji wzrosła do siedemdziesięciu dwóch. Według ojca Justyna, jego programy radiowe w języku polskim miały pod koniec lat trzydziestych trzy miliony stałych słuchaczy w USA, a od 1938 roku również słuchaczy z Kanady. Mimo że liczba słuchaczy była tylko szacunkowa nie ma wątpliwości, że Godzina Różańcowa była najpopularniejszym programem radiowym w języku polskim w całej Ameryce Północnej. Dowodem na poparcie twierdzenia o szerokim odbiorze tego programu radiowego jest liczba stacji radiowych które transmitowały programy Godziny Różańcowej. Przed końcem sezonu 1938-1939 było piętnaście stacji: w Buffalo, Chicago, Detroit, Scranton, Hazelton, (Pennsylvania), Boston, New Bedford, Waterbury i Bridgeport (Connecticut), Pittsburgh, Springfield, Lowell i Lawrence (Massachusetts), Filadelfia oraz Baltimore. Słuchacze wyrażali swe poparcie, stawiali pytania lub protestowali przeciw treściom programów nadawanych przez ojca Justyna za pomocą listów z których najbardziej reprezentatywne były odczytywane podczas programów i drukowane w Mowach Radiowych Przewielebnego Ojca Justyna. Całkowita liczba listów otrzymanych do końca pierwszego sezonu radiowego, 1931-1932, wyniosła ponad 120 tysięcy.23 W porównaniu do badań wspomnianych już uczonych Thomas’a i Znanieckiego, którzy zamieścili w pierwszym tomie swego słynnego dzieła 764 listów wyselekcjonowanych z 10,000 listów pisanych przez emigrantów i ich rodziny, ilość materiałów które analizował Ojciec Justyn wielokrotnie przekracza te które zostały zawarte w książce Polski Chłop w Europie i Ameryce.24 Treść mów radiowych Ojca Justyna dotyczyła wielu aspektów życia emigracji polskiej w Ameryce, poruszała także tematy z dziedziny społeczno - ekonomicznej, którymi zajmowali się wspomniani wyżej badacze. Jednakże unikalna wartość tego matriału historycznego polega przede wszystkim na tym że zawiera on oryginalne wypowiedzi słuchaczy i analizy wątków religijnych w życiu Amerykanów polskiego pochodzenia przeprowadzonych przez jeden z największych autorytetów duszpasterstwa polonijnego w Stanach Zjednoczonych w okresie 1923-1959, O. Justyna Figasa, O.F.M.Conv. Ojciec Justyn świadomy kryzysu struktury rodziny emigracyjnej zaproponował program odbudowy polskiej rodziny na emigracji. Program ten został przedstawiony w serii cotygodniowych mów transmitowanych począwszy od 6 grudnia 1931 roku do 24 kwietnia 1932 roku. Program odbudowy rodziny ojca Justyna składał się z systemu wartości rodzinnych na których opierała się rodzina w Starym Kraju. Jego fundamentalnymi elementami były: wiara, jedność małżeńska, autorytet rodzicielski, patriotyzm, praca i trzeźwość. 23 Jan Książek, O.F.M.Conv., Radiowa Godzina Różańcowa, 255. Patrz także, Stanisław Hajkowski, SChr., “The Cultural Transition and the Attitudes of Polish Immigrant Families Towards Divorce and Parental Authority in the United States, 1931-1940,” (Ph.D. dissertation, Catholic University of America, 2010). 24 Thomas i Znaniecki podzielili zainteresowania chłopów na kilka dziedzin: rodzina, małżeństwo, podział klasowy, środowisko społeczne, życie gospodarcze, religia i magia, zainteresowania teoretyczne i estetyczne i pod tym kątem dokonywali selekcji listów. 9 Wiara Patriotyzm i ciężka praca były według ojca Justyna ważnymi elementami w budowaniu podstaw silnej rodziny, ale osobista wiara jednostki była kamieniem węgielnym. Pierwsza mowa radiowa z 6 grudnia 1931 zatytułowana ”Nasi rodzice” była niezwykle istotna. 25 Wskazywała ona na wartości które ojciec Justyn uznawał za niezbędne do konsolidacji i dalszego rozwoju społeczności polskiego pochodzenia w Ameryce. Jak podkreślił ojciec Justyn w pierwszej mowie transmitowanej przez sieć radiową, polscy emigranci przwieźli ze starego kraju swój system wartości i postawy wobec instytucji rodziny. W tym systemie rodzice pełnili rolę pierwszych nauczycieli i autorytetu moralnego dla nowego pokolenia urodzonego w Ameryce. Tematy z nauczania Kościoła katolickiego zawsze zajmowały poczytne miejsce w programach Godziny Różańcowej. Przekazywanie ortodoksyjnej nauki Kościoła było bardzo istotnym elementem w zachowywaniu wiary ze względu na prozelityzm prowadzony przez sekty religijne w kraju osiedlenia a często brak znajomości podstaw wiary wśród samych emigrantów. Jedną z rozpowszechnionionych idei w nowym srodowisku była idea ”jedna religia jest tak dobra jak druga.” Był to przejaw poszukiwania praktycznego rozwiązania przyjętego przez pluralistyczne społeczeństwo amerykańskie w celu złagodzenia napięć społecznych powodowanych przez istnienie wielu religii i wyznań w społeczeństwie. Kościół katolicki nie godził się z tym poglądem z doktrynalnego punktu widzenia. Doświadczenie duszpasterskie i strumień listów przychodzących od radiosłuchaczy pozwalały ojcu Justynowi obserwować zamieszanie w dziedzinie religijnej, sygnalizowane przez zaniechania lub odstępstwa od praktyk religijnych Kościoła katolickiego. Temat dotyczący prawdziwej religii był przedstawiony na programie wyemitowanym w dniu 17 stycznia podczas mowy ”Dokąd idziesz?,” 26 w którym ojciec dyrektor, odwołując się do Pisma Świętego, wyjaśniał charakter katolicyzmu polegający na zasadzie: jeden Bóg, jedna wiara i jeden Kościół. W przedmowie do tego programu słuchacze usłyszeli opis spotkania świętego Piotra z Jezusem, wzięty ze słynnej powieści ”Quo vadis” napisanej przez polskiego pisarza i noblistę Henryka Sienkiewicza. Korzystanie z dzieł literackich, głównie polskich autorów, miało potrójny wpływ na słuchaczy: po pierwsze, dostarczało informacji na temat literatury osobom często bez podstawowego wykształcenia i tym, którzy nie znali polskiej literatury; po drugie, zwracało uwagę na problem poruszany w trakcie programu; po trzecie, pobudzało dumę z kultury kraju pochodzenia. Listy przesłane do Godziny 25 Figas, “Nasi rodzice,” Mowa Radiowa Przew. Ojca Justyna, O.M.C. (odtąd *MROJ), 6 Dec. 1931, 4-8. Mowa Radiowa Przew. Ojca Justyna, O.M.C., w sezonie radiowym 1931-1932, była drukowana tygodniowo jako oddzielny egzemplarz; w sezonie radiowym 1932-1933 wszystkie mowy były drukowane w jednym tomie zatytułowanym Mowy Radiowe Przew. Ojca Justyna, O.M.C.; mowy z następnych sezonów radiowych były drukowane w dwóch tomach. 26 Figas, “Dokąd idziesz?,” *MROJ, 17 Jan. 1932, 3-6. 10 Różańcowej wykazują, że część osób polskiego pochodzenia, które nie były praktykującymi katolikami, słuchała programu radiowego ojca Justyna ze względu na jego wymiar kulturowy. Ojciec Justyn podkreślał kwestie dotyczące wiary poprzez częste odniesienia do Pisma Świętego, wybranych utworów literackich, a także poprzez kontrastowe zestawianie różnych kwestii, np., przez opisywanie działań sekt religijnych wśród społeczności polsko-amerykańskiej i prezentowanie ortodoksyjnej nauki Kościoła katolickiego w dziedzinie w której była ona kwestionowana. W celu wyostrzenia wybranego aspektu w opisywanym temacie, ojciec Justyn regularnie używał wyidealizowanego obrazu Starego-Kraju z jego kościołami i domem rodzinnym, podobnie jak zrobił to w programie inaugracynym. Metoda ta służyła także jako punkt odniesienia, gdy zajmował się on kwestią braku wiary, obojętności religijnej czy odstępstwa tak jak podczas mowy wygłoszonej w dniu 28 lutego 1932 r., ”Bóg albo Baal:” Lata temu, było inaczej. Dwadzieścia, trzydzieści lub czterdzieści lat wstecz. Przypomnij sobie tylko: Niech ci dopomogę. Byłeś wtedy w Polsce dalekiej, szykowałeś sie do podróży. Miałeś jechać do obcego kraju, - do Ameryki! [...]. Żegnałeś się z rodzicami i rodzeństwem! Nie tak szybko, poczekaj tylko! Najpierw poszedłeś do kościoła i przystąpiłeś do Spowiedzi i Komunii Św., - w kościółku na wsi gdzieś był ochrzczony – gdzie po raz pierwszy przystąpiłeś do Stołu Pańskiego – gdzie może nawet wybranej, dozgonną miłość i wierność ślubowałeś. [...]. Na odjazd, rodzice nie dali ci majątku, ani światowych zasobów, ale Ojciec nad głową twoją zrobił znak krzyża św., a matka na szyji [sic] szkaplerz ci zawiesiła, a do ręki włożyła medalik, różaniec lub książeczkę do nabożeństwa. A ostatnie słowa ich były: synu, córko! Pamiętajcie o Bogu i Matce Jego. Bądźcie pobożni, uczciwi. Zachowajcie wiarę waszą, a Bóg wam dopomoże, Bóg was nie opuści! To był testament twoich rodziców!27 To odwołanie się do ”testamentu” rodziców było okazją do uderzającego przypomnienienia prawd wiary katolickiej jak, piekło, niebo, czyściec, spowiedź - zagrożonych przez prozelityzm różnych sekt i kultury popularnej. W związku z tym, ojciec Justyn systematycznie atakował w swoich programach rozwody, kontrolę urodzeń i ideę wolności seksualnej jako główne zagrożenia ”tradycyjnej koncepcji życia rodzinnego.” W celu pokazania wartości moralnej mężczyzn i kobiet pierwszego pokolenia emigrantów, którzy według ojca Justyna żyli według starej koncepcji życia rodzinnego, używał on żywych wzorów. Jednym z takich wzorów był jego własny ojciec, którego dyrektor Godziny Różańcowej przedstawiał na programach radiowych jako typ polskiego pioniera w Ameryce – ”pobożny, solidny jak skała, trzeźwy i uczciwy.” Za tym ideałem mężczyzny szedł portret ”matki Polki” symbolicznie wyrażający cnoty polskich kobiet, 27 Figas, “Bóg albo Baal,” *MROJ, 28 Feb. 1932, 3. 11 których powołaniem, jak to zostało przedstawione w trakcie pierwszego sezonu Godziny Różańcowej, był dom i dzieci. Poświęcenie i ”polskie cnoty” pionierów pierwszej generacji, jak to ujmował ojciec Justyn, były świadectwem trudów i wiary, które ubogaciły drugą generację. Bogate w symbolikę i umiejętnie użyte przez ojca Justyna słowa miały za cel dotarcie do emocjonalnego wymiaru postaw emigrantów wobec wartości związanych z Bogiem i pojęciem Ojczyzny: Po tylu latach, pytam się Was... i to pytanie może po raz pierwszy Wam jest tak otwarcie i natarczywie postawione: - czy zawsze wiernie i sumiennie staliście przy sztandarze, na którem złocistemi literami błyszczą te wyrazy: ”Bóg i Ojczyzna?” – Tak, czy nie? – Jeśli pierwsze, wypełniliście ojcowski rokaz; jeśli drugie, gdzieś w przestworzach patrzy na Was oko rodzicielskie smutne, załzawione i zakrwawione.28 Jedność małżeńska Z treści mów wygłoszonych na Godzinie Różańcowej i podczas radiowych odpowiedzi na pytania wynika, że ojciec Justyn uważał małżeństwo i rodzinę opartą na wierze jako podstawę w kontynuowaniu dziedzictwa tradycji przwiezionej ze Starego Kraju. Przeciwnie do praktyki kraju pochodzenia, warunki w nowej ojczyźnie sprzyjały postawom indywidualistycznym, co naruszało tradycyjny system wartości rodzinnych oraz postawy wobec jedności małżeńskiej, wierności, świętości życia poczętego oraz autorytetu rodzicielskiego. Te tematy zostały poruszone podczas trzeciego programu pierwszego sezonu. Nie zawsze pytania wysłane przez słuchaczy do Godziny Różańcowej po emisji programu były motywowane chęcią wyjaśnienia trudnych kwestii. W jednym z listów słuchacz ostro skrytykował ojca Justyna za jego wypowiedzi na tematy zwiazane z nierozerwalnością małzeństwa: Dziwię się bardzo czemu wy Katoliccy księża jesteście o tyle naiwni, nie wykluczając O. Justyna, bo niedawno temu gdy odpowiadał na pytanie tyczące się ślubów zawartych na sądzie, mówił wyraźnie, że żadnych ślubów zawartych na sądzie nie uważa za związki, a dlaczego? Niech mi tu się ksiądz wytłumaczy, bo ja nie wiem jak wy księża ważycie się lekceważyć śluby na sądzie zawart[e]ych, kiedy wy bez sądu nikogo złączyć nie możecie, podczas gdy sąd bez waszej pomocy może złączyć i rozłączyć, a wasze wszystkie śluby bez sądowego pozwolenia nie są warte wprost ani torby sieczki? Podpisane, J.C.Z., z Buffalo.29 Życie w wielokulturowym kraju nieuchronnie tworzy okazje do interakcji między różnymi religiami i narodowościami. Pytania wysłane do Godziny Różańcowej wskazują na problemy, które były wyzwaniem dla wielu rodzin emigrantów, które przybyły ze społeczności gdzie problem małżeństw mieszanych był raczej skutecznie kontrolowany: 28 Figas, “Nasi rodzice – P.O.,” *MROJ, 6 Dec. 1931, 5. 29 Figas, “Powrót do Boga – P.O.,” *MROJ, 7 lutego 1932, 8-9. 12 -Córka moja chodzi ze Słowakiem. Czy wolno jest jej iść za niego? Podpisane, J. J. S., Hazelton, PA. Mowa “Rzym Nerona a Wiek Dwudziesty,” 31 stycznia 1932. -Czy wolno panience iść zamąż za protestanta, który nie chce przystać na Katolika, choć znają się już od pięciu lat? Podpisane, P. M. Pittsburgh. Mowa “Kościół Katolicki a Robotnik,” 14 lutego 1932. -Siedem lat temu poślubiłam przed ministrem, chłopaka Rusina; rodzice nie wiedzą o tem. I chociaż chłopak się zgadza wziąć ślub w Kościele RzymskoKatolickim, rodzice nie pozwalają tylko dlatego, że on Rusin. On jest dobry chłopak. Czy ten ślub przed ministrem jest ważny? Co mam uczynić? Podpisane, Virginia z Pittsburgha. Mowa “Chryste zmiłuj się,” 20 marca 1932. -Syn mój ma zamiar zaślubić dziewczynę która wierzy tylko w Biblię! Mój syn twierdzi, że może zostać Katolikiem jeśli ślub weźmie na sądzie lub przed ich naczelnym nauczycielem? Podpisane, L. R. W., Hamtramck, [MI]. Mowa “Matka zbrodni,” 10 kwietnia 1932. W tych przypadkach ojciec Justyn promował generalną zasadę ”trzymaj się swoich.” Jednak w indywidualnych sytuacjach doradzał, o ile to było możliwe, uregulowanie związku małżeńskiego w Kościele katolickim. Autorytet rodzicielski Krótko przed świętami Bożego Narodzenia 1931, w programie pojawił się temat władzy rodzicielskiej w którym rodzice zostali wezwani do dawania dobrego przykładu swoim dzieciom. Zaraz na początku Nowego Roku 1932 cała mowa została poświęcona temu tematowi.30 W opinii ojca dyrektora, młodzież polskiego pochodzenia była najzdrowsza i najszlachetniejsza wśród młodzieży Stanów Zjednoczonych. Na ten pozytywny obraz urodzonego w Ameryce pokolenia składały się, miłość Boga, szacunek dla rodziców, przywiązanie do rodzeństwa i sąsiadów, pracowitość i trzeźwość. Idealny portret amerykańskiej młodzieży polskiego pochodzenia zaprezentowany na falach radiowych miał niewątpliwie na celu podniesienie ich dumy z polskiego pochodzenia i z pewnością był zgodny z celami formacji młodego pokolenia w środowisku polonijnym. Czy ten portret odpowiadał rzeczywistości? Należałoby oczekiwać że oświadczenie uznanego autorytetu religijnego przedstawiało prawdziwy stan rzeczy w odniesieniu do opisywanej grupy. Jednak temu stwierdzeniu nie towarzyszyły konkretne statystyki. W dalszej części tej wypowiedzi pojawiły się jednakowoż sygnały które wskazywały na niepokojące pęknięcia w pozytywnym obrazie stanu mlodzieży polonijnej, ”Lecz szeregi tej karnej młodzieży coraz to szerzej się rozluźniają – łamią i rozpadają!”31 W tym momencie ojciec Justyn przeczytał listę dowodów podanych w gazetach, aby wskazać na narastający problem przestępczości nieletnich wśród społeczności polsko-amerykańskiej i oznaki konfliktu pokoleń. Jeden z cytatów wzięty z gazety drukowanej 6 grudnia 1931 30 Figas, “Nasza młodzież,” *MROJ, 3 Jan. 1932, 3-7. 31 Ibid. 13 w Nowym Jorku, opisywał reakcję zrozpaczonego polskiego ojca, który popełnił samobójstwo kiedy dowiedział się, że jego szesnastoletnia córka uciekła z domu z powodu jego staroświeckich zasad wychowawczych, które miały ograniczać jej wolność. Córka stwierdziła w liście napisanym do matki, że wróci do domu tylko wtedy, gdy ojciec odejdzie albo umrze. 32 Mówca zidentyfikował na programie radiowym źródła tego i innych niepokojących incydentów, wskazując na rodziców, szkoły i system edukacji, teatry, gazety i prohibicję. Oświadczenie ”Dziś nie ma prawdziwego domu.,” które pojawiło się w tym miejscu mowy radiowej zatytułowanej ”Nasza młodzież” nadanej na początku roku 1932, wymaga pewnego wyjaśnienia. 33 Wizja ”prawdziwego domu” promowana przez ojca Justyna została oparta o system wartości rodziny która istniała na ziemiach polskich i została wyjaśniona przez zestawienie dwóch przeciwstawnych poglądów na dom w kontekście relacji rodzinnych. Pierwsze pojęcie domu zostało opisane w kategoriach miejsca do spania dla rodziny: Dziecko przychodzi na świat w szpitalu; chowa się na ulicy i w szkole; czas spędzają modzi po fabrykach; bawią się po salach i teatrach; jedzą w hotelach i restauracjach; umierają w szpitalach i zakładach; chowani bywają z parlorów [zakładów] pogrzebowych. A co się stało z domem? Znikł, nie masz go już więcej, zamienił się w coś innego nie naturalnego. Młodzież zaledwie powróci wieczorem z pracy i zdąży połknąć kolację, a już pędzi gdzieś do teatru, na zabawę lub card party [karty], powraca późno wieczorem, lub rychło z rana, prześpi kilka godzin w domu i znów do fabryki!34 Drugi, ”prawdziwy dom” był miejscem spotkań całej rodziny gdzie codzienne obowiązki były podzielone między wszystkich jej członków, którzy troszczyli się o siebie nawzajem i byli gotowi do pomocy. O godzinie dziesiątej rodzina wzmacniała swą jedność duchową przez wspólną modlitwę i udawała się na spoczynek. W wyniku takiego działania rodzice w prawdziwym domu zachowywali jedność, autorytet i skutecznie wypełniali zadanie formowania swych dzieci. Mowa "Nasza młodzież" zaprezentowała typowy dla wypowiedzi ojca Justyna styl w którym przyjął on trzypunktową metodę podchodzenia do problemu: po pierwsze, wzmocnienie; po drugie, solidne dowody i szacunek dla słuchaczy; po trzecie, leczenie. Ojciec Justyn łączył rozwiązanie problemu rozpadu rodziny w pierwszym rzędzie z tymi instytucjami które stworzyły ten problem, a mianowicie z rodziną, szkołą, środkami masowego przekazu i prohibicją. Plan działania zaproponowany przez ojca dyrektora nie był nastawiony na stworzenie nowej organizacji czy ruchu w celu koordynacji działań. Ojciec Justyn odwoływał się do dobrej woli indywidualnych osób i rodzin. Franciszkanin, który traktował nadawanie audycji radiowych jako formę ewangelizacji, 32 Ibid., 3-4. 33 Ibid., 5. 34 Ibid., 5-6. 14 zawsze ustawiał swoje idee w kontekście teologicznym i duszpasterskim, a nie tylko w kontekście społeczno-politycznym. Teologiczny kontekst dostrzegał on we wszystkich aspektach życia wspólnoty którą chciał widzieć postępującą na drodze do awansu moralnego i społecznego. W związku z tym, jego nadrzędnym celem było zbudowanie domu polskiego emigranta na skale Bożych przykazań i wartości chrześcijańskich. Patriotyzm Druga mowa sezonu radiowego 1931-1932, "Polak, Jako Obywatel Amerykański [sic],"35 była poświęcona kwestiom obywatelstwa i narodowości. Dyrektor Godziny Różańcowej wyjaśnił swoje rozumienie patriotyzmu w kategoriach związku z Polską - krajem pochodzenia, na płaszczyźnie kultury, wraz z polityczną i społeczną działalnością w Stanach Zjednoczonych - ojczyźnie adoptowanej. W swoich przemówieniach ojciec Justyn często przypominał radio-słuchaczom, jak Polacy okazali lojalność wobec nowej ojczyzny i jej rządu poprzez ciężką pracę i ofiarę krwi podczas I wojny światowej. Motyw patriotyzmu pojawiał się w programach bardzo często. Mówiąc na temat patriotyzmu amerykańskiego ojciec Justyn wyrażał nie tylko własne poglądy, ale także przekonania jakie miała w tym czasie duża część Amerykanów polskiego pochodzenia. Wartość patriotyzmu podkreślona w mowie "Polak Jako Obywatel Amerykański," była wyartykułowana miedzy innymi za pomocą amerykańskich symboli narodowych reprezentowanych przez gwiaździsty sztandar oraz lojalność wobec rządu USA i jego praw. Wprowadzenie36 do mowy "Kościół Katolicki a Robotnik” [sic], zwróciło uwagę Amerykanów polskiego pochodzenia na patriotyzm wyrażany poprzez aktywność społeczną i polityczną. Działalność ta wymagała cnoty uczciwości, umiłowania prawdy i odwagi: […] a pod hasłem patriotyzmu praktykuje się wyzysk nie tylko pracy i potu, lecz nawet krwi robotników, ich żon i dzieci! Czemu nie powiedzieć obywatelom prawdy? Czy ktoś może ma starch i boi się? […], już czas i to ogromny czas, aby społeczeństwo nie tylko przetarło, lecz szeroko otwarło oczy na pewne prawdy; czas aby umysły obywatelskie obudziły się sie z letargu obojętności i niedbałości i zainteresowały się więcej i szczerzej sprawami dotyczącymi dobrobytu kraju i polepszenia własnego bytu! Do tego każdy obywatel ma nie tylko prawo, lecz i obowiązek!37 Ojciec Justyn skierował te słowa zachęty do swoich rodaków, których ostrzegał przed podtrzymywaniem mentalności poddańczej, ciągle obecnej w części społeczności emigracyjnej i organizacji polonijnych, "Tylko pamiętajcie, mili radio-słuchacze, minęły czasy niewoli Pruskiej, Ruskiej i Austriackiej. Jesteście obywatelami Ameryki." 38 35 Figas, “Polak, Jako Obywatel Amerykański” [sic], *MROJ, 13 grudnia 1931, 4-7. 36 Figas, “Kościół Katolicki a Robotnik [sic] - P. O.,” *MROJ, 14 Feb. 1932, 2-3. 37 Ibid., 2. 38 Ibid., 3. 15 Polski patriotyzm, według przekonania ojca Justyna, miał swój bezpośredni wyraz w nauce języka i kultury przodków. Nie ulega wątpliwości że słuchanie audycji radiowych w języku polskim dawał Amerykanom polskiego pochodzenia okazję do cotygodniowego potwierdzenie ich więzi ze Starą Ojczyzną. Godzina Różańcowa często prezentowała dzieła polskich pisarzy, poetów, kompozytorów i muzyków. W pierwszym sezonie radiowym ojciec Justyn zapoznawał słuchaczy z pięknymi tekstami laureata nagrody Nobla, Henryka Sienkiewicza. 39 Praca Ojciec Justyn był uważnym obserwatorem problematyki społecznej i tego jak wpływała ona na społeczeństwo i jednostki. Rodzina, a szczególnie rodziny emigrantów reagowały na problemy dotyczące pracy, wynagrodzenia, polityki społecznej, religii, edukacji i innych elementów środowiska, jak bardzo czuły barometr mierzący ciśnienie społeczne. Niepokój społeczny lat trzydziestych stanowił realne niebezpieczeństwo, które w każdej chwili mogło przerodzić się w rewolucję. Ojciec dyrektor odrzucał rewolucję i przemoc jako formy realizacji sprawiedliwości społecznej i zabezpieczenia praw pracowników. Głosił on, że zarówno rewolucja komunistyczna jak i wyzysk robotnika przez kapitalistów były złem, które należało potępić i usunąć z mapy społecznej, ponieważ były niemoralne. Podczas rozważania dotyczącego sprawiedliwego wynagrodzenia w mowie ”Prawo i Zapłata Robotnika [sic],”40 kapłan i obrońca klasy robotniczej bardzo jasno określił: Ileż więc więcej zapłaty ponad własne utrzymanie powinien robotnik dostawać? Takiej, aby robotnik w latach dojrzałości, był w stanie założyć własne ognisko rodzinne i bez regularnej współpracy zarobkowej żony i dzieci małych zarobił na utrzymanie rodziny.41 Na poparcie swojego oświadczenia ojciec Justyn zacytował fragmenty encykliki Rerum Novarum Papieża Leona XIII, na temat sytuacji robotników i z Pisma Świętego. Reakcja na mowę "Prawo i Zapłata Robotnika" była żywiołowa. W okresie dwóch tygodni, słuchacze z ponad czterystu miejscowości wysłali do biura Godziny Różańcowej listy i komentarze na temat spraw dotyczących klasy robotniczej.42 Dyrektor programu radiowego odpowiedział szybko przez wyemitowanie mowy, "Opieka nad robotnikiem,"43 Ta audycja radiowa odzwierciedlała metodę przyjętą w pierwszym sezonie radiowym. Polegała ona na inerakcji między redaktorem programu a słuchaczami. Przekonujące i inspirujące przemówienie, które spowodowało gwałtowny wzrost korespondencji musiało być kontynuowane. W ciagu dwóch tygodni radio- 39 Figas, “Chryste zmiłuj się,” *MROJ, 20 Mar. 1932, 3-7; Figas, “Zmartwychwstanie Pańskie i Nasze [sic],” *MROJ, 27 Mar. 1932, 3-6. 40 Figas, ”Prawo i Zapłata Robotnika,” *MROJ, 10 stycznia 1932, 3-7. 41 Ibid., 4. 42 Figas, “Opieka nad robotnikiem,” *MROJ, 24 Jan. 1932, 2. 43 Ibid., 2. 16 słuchacze ponownie mieli okazję dowiedzieć się więcej na temat, który ich żywo interesował. Najlepszym sposobem podkreślenia problemu i nawiązania kontaktu ze słuchaczami było zilustrowanie go przy pomocy konkretnego faktu. Okres recesji obfitował w zborowe i indywidualne dramaty, które były szeroko opisywane w amerykańskiej i polonijnej prasie z której ojciec Justyn bardzo często czerpał przykłady do swego progamu.44 Trzeźwość Trzeźwość jako cnota rodzinna miała szczególne znaczenie w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej po tym jak Liga Anty-Alkoholowa (Anti-Saloon League) i inne organizacje, np. Woman's Christian Temperance Union i Prohibition Party, przeprowadziły skuteczną akcję na rzecz prawa prohibicji, zapisanego w Konstytucji po przegłosowaniu 18 Poprawki w 1919 roku. Ojciec Justyn przedstawił się w mowie zatytułowanej, "Szlachetny eksperyment," 45 wyemitowanej w dniu 3 kwietnia 1932 roku, jako otwarty wróg pijaństwa i prawa prohibicji; ustawa o prohibicji została uchylona w 1933 roku. Ojciec dyrektor opisał cnotę trzeźwości w pierwszym i drugim programie i zaliczył ją do jednego z najważniejszych elementów składających się na jedność rodziny. Połączył on cnotę trzeźwości z cnotą umiarkowania i zdecydowanie potępił prawo prohibicji jako ”matkę występku.” Argumenty przeciwko 18 Poprawce były podane na początku roku 1932 w programie poświęconym młodzieży a następnie podczas dwóch programów nadanych w kwietniu tego samego roku. Fakt powszechnego pędzenia bimbru po domach, tzw., "moonshine," stwarzał zagrożenie młodszemu pokoleniu i kobietom. Tragiczne skutki pijaństwa zostały wykazane słuchaczom Godziny Różańcowej w mowie ”Ojciec-pijak; Matka-pijaczka”46 przez przykłady małżeństw i rodzin rozbitych przez nadużywanie alkoholu. Reakcja pierwszego i drugiego pokolenia słuchaczy Godziny Różańcowej. Tradycyjny wzór rodziny europejskiej przywieziony do Stanów Zjednoczonych przez imigrantów był oparty na silnej więzi rodzinnej, ściśle określonej roli wszystkich członków rodziny i religijnym wymiarze rodziny w kontekście chrześcijańskim. Model ten został zakwestionowany przez sekularną i indywidualistyczną kulturę kraju gospodarzy. Druga generacja znalazła się pod presją z dwóch stron: a więc rodziców, którzy starali się przekazać wzorce kulturowe Starego Kraju swoim dzieciom i ciśnieniem amerykanizacji. Ta nowa sytuacja stworzyła dwa sposoby patrzenia na wartość jedności małżeństwa i władzy rodzicielskiej w ramach społeczności 44 Ibid., 3. W tym programie został podany opis wydarzenia zaczerpnietego z Dziennik Zjednoczenia z 5 stycznia 1932. Dziennik poinformował o śmierci polskiego robotnika Adama Pureckiego, który zmarł w szpitalu z ran, które odniósł podczas walki z policją w obronie swego mieszkania przejeęego przez bank za długi. 45 Figas, “Szlachetny eksperyment,” *MROJ, 3 Apr. 1932, 3-8. 46 Figas, “Ojciec-pijak; Matka-pijac[z]ka [sic],” *MROJ, 17 Apr. 1932, 3-8. 17 emigracyjnej. Pierwsza generacja patrzyła na swoją starą kulturę jako rodzaj systemu bezpieczeństwa i traktowała nową kulturę jako zagrożenie. Dla drugiej generacji, wychowanej w nowym środowisku, kultura amerykańska przedstawiała się jako okazja do zmiany stylu życia. Analiza postaw pierwszego jak i drugiego pokolenia w stosunku do jedności małżeńskiej, wyrażonej poprzez praktykę sprawowania władzy rodzicielskiej opartej o tradycyjne wzorce kulturowe i religijne przeszczepione z Polski, oferuje możliwość zaobserwowania zmian jakie pojawiły się w okresie transformacji jednostek rodzinnych z ich oryginalnego środowiska do nowych warunkówi kulturowych w Stanach Zjednoczonych. W programie poświęconym drugiemu pokoleniu zatytułowanym, “Trudności młodzieży,”47 spotykamy się z poglądami części młodzieży polskiego pochodzenia w Ameryce. Program ten był oparty na wywiadzie przeprowadzonym przez ojca Justyna w 1933 roku z jego byłym uczniem. Ten młody człowiek który studiował na jednym z uniwersytetów zmienił się na przestrzeni lat. Rozmowę ze swym byłym nauczycielem gramatyki łacińskiej prowadził on w języku angielskim. "Mówił," opisywał ociec Justyn, “[…] z jakimś uśmieszkiem jakoby pobłażliwym, przez co przebijało się poczucie wyższego wykształcenia w nowoczesnym duchu postepowym i oświatowym, […].” 48 Ojciec Justyn zauważył że jego były uczeń reprezentował tylko jeden typ młodzieży polsko-amerykańskiej i podał wśród charakterystycznych cech tego typu młodzieży "wolną miłość, nudyzm i racjonalizm," z ich wszystkimi konsekwencjami. Skonfrontowany z kontrargumentami swego rozmówcy nowoczesny student zmienił temat dyskusji i zaczął skarżyć się na zachowanie współczesnych kobiet. Jego skargi ojciec dyrektor odpartł starym polskim przysłowiem: "Wart Pac pałaca a pałac Paca.” Mowa radiowa zakończyła się odwołaniem do młodego pokolenia polskiej młodzieży, która w obliczu najazdu bolszewickiego stanęła w obronie Warszawy w 1920 roku, serca Polski. Wielu zginęło, mówił wzruszonym potomek Polaków, ale wróg musiał się wycofać. W ten sposób ojciec Justyn wzywał słuchaczy do obrony młodzieży polskoamerykańskiej, która była zaatakowana ze wszystkich stron przez nieustannie zmieniającego swój wygląd wroga. Zaapelował on do każdej polskiej rodziny o przyłączanie się do polskich parafii, zapisywanie polskich dzieci do polskich szkół, wstępowanie do polskich organizacji, czytanie dobrych polskich książek i czasopism, a nawet uczenie się od innych narodowości i od członków różnych wyznań, tego co korzystne w obronie młodych ludzi, którzy według duchowego przywódcy Polonii mieli być sercem i przyszłością polskiej społeczności w Stanach Zjednoczonych. Reakcja na takie wezwania ojca dyrektora w latach trzydzestych odzwierciedlała różnice w kulturze i systemie wartości między pierwszym a drugim pokleniem Amerykanów polskiego pochodzenia. W mowie: "Idźcież za nimi,"49 nadanej w dniu 25 47 Figas, ”Trudności młodzieży,” MROJ, vol. 2, 8 Apr. 1933-34, 183. 48 Ibid., 183. 49 Figas, ”Idźcież za nimi,” MROJ, vol. 1, 25 Nov. 1934-35, 66-71. 18 listopada 1934, słuchaczom Godziny Rózańcowej został po raz kolejny przedstawiony temat bohaterskiej młodzieży z wojny polsko-bolszewickiej celem zainspirowania młodych Amerykanów polskiego pochodzenia do naśladowania systemu wartości tych, w których żyłach płynęła ta sama krew. W liście przesłanym do biura Godziny Różańcowej w reakcji na mowę z dnia 25 listopada, młody słuchacz podpisany J. Wiśniewski, zaprotestował w imieniu gupy młodzieży polonijnej z Buffalo przeciwko podawaniu bohaterów z wojny Polsko-Bolszewickiej jako wzorów do naśladowania przez młodzież polsko-amerykańską. Zarzucił on ojcu Justynowi że jego przesłanie radiowe gloryfikowało wojnę a zaprezentowani bohaterzy nie mieli ideałów atrakcyjnych dla młodzieży polsko-amerykańskiej, która wcale nie była entuzjastycznie nastawiona do siekania i rąbania Moskali. 50 Przez cytowanie i komentowanie krytycznych wypowiedzi pod swoim adresem ojciec Justyn nawiązywał dialog z różnymi sekcjami Polonii amerykańskiej. Taka postawa zachęcała słuchaczy do otwartości. Świadectwa na temat zbuntowanych lub załamanych charakterów regularnie napływały do Godziny Różańcowej. W lutym 1935 roku, radio-słuchacze dowiedzieli się z mowy zatytułowanej "Staromodne i nowomodne,"51 o zbuntowanej siedemnastoletniej dziewczynie, która zaliczyła swych rodziców do typu ”staro-krajskiego” zdominowanego przez dom, fabrykę, kościół, dzieci, pracę i modlitwę. Siedemnastolatka była oddana poszukiwaniu przyjemności życia.”52 Następny program przedstawił inną dziewczynę, która została wysłana do Domu Dobrego Pasterza, który był zakładem zamkniętym dla zbuntowanych dziewcząt. Ojciec Justyn na prośbę matki jednej z takich dziewcząt odwiedził zakład. Rozmowa z tą dziewczyną posłużyła później ojcu Justynowi jako kanwa do programu zatytułowanego "Niewolnicy." 53 W mowie radiowej mieszkanka Domu Dobrego Pasterza została opisana jako dziwny, zuchwały i prowokacyjny typ polskiej dziewczyny. Jej spojrzenie na życie było całkowicie odmienne od systemu wartości jej matki: Ja nie chcę i nigdy do domu nie pójdę, ‘komentował postawę swej rozmówczyni ojciec dyrektor.’ Ja mam mieszkać w domu tak jak starzy chcą? Nie ja! To nie dla mnie. Z domu do fabryki i z fabryki do domu. Człowiek tylko raz żyje. Ani dom, ani rodzice, ani szapa [sic] (sklep) mi nie da tego co mi się należy. Ja muszę żyć po mojemu, jak ja chcę, nie ażeby ktoś mi zawsze powiadał co mam zrobić, gdzie mam iść, z kim chodzić, o której godzinie do domu powracać. Ja nie jestem dzieckiem ani staro-krajską Kaśką. Ja chcę żyć tak jak inne, nie tak jak moja matka: (oryginalny tekst w jęz. ang.) Moja matka chce żebym pracowała jak koń, wyszła za mąż za jakiegoś głupka, wychowywała gromadę brudnych bachorów i umarła bez zaznania przyjemności w życiu. Ja zamierzam żyć po swojemu tak jak 50 Figas, ”Gwiazda mędrców i mądrości – P. O.,” MROJ, vol. 1, 6 Jan. 1934-1935, 155. 51 Figas, ”Staromodne i nowomodne,” MROJ, vol. 2, 3 Feb. 1934-193, 29-33. 52 Ibid., 28. 53 Figas, ”Niewolnicy,” MROJ, vol. 2, 10 Feb. 1934-1935, 44-49. 19 ja to widzę, obojętnie czy to się starej podoba czy nie. Ja nie jestem czyjąś wycieraczką. 54 W opinii ojca Justyna znaczna liczba młodzieży polsko-amerykańskiej uważała swych rodziców za zacofanych, odmawiała uznania ich władzy rodzicielskiej nad sobą, ale w tym samym czasie przyjmowała korzyści pochodzące z ich ciężkiej pracy. Istnieją także dowody wskazujące na pozytywne efekty mów radiowych na jednostki i grupy młodzieżowe. Jednakże system społeczny egzekwujący decyzje autorytetów moralnych w Starym Kraju rozpadł się w dużym stopniu w skupiskach polonijnych na terenie Stanów Zjednoczonych. A więc, ten rodzaj autorytetu miał o wiele mniejsze szanse wywarcia znaczącego wpływu na formowanie wzorców zachowań młodego pokolenia w nowym środowisku społecznym i politycznym niż w Starym Kraju. Problem efektywności z pewnością stanowił poważne wyzwanie dla autorytetu moralnego społeczności polskio-amerykańskiej, którym był ojciec Justyn i jego Godzina Różańcowa. Rozwiązanie tej kwestii w sposób praktyczny i skuteczny był jednym z głównych zadań ojca Justyna w jego ”rodzinie emigracyjnej,” którą tak okreslił w mowie z 24 grudnia 1933 roku, ”My tu na wychodztwie [sic] jestesmy jedną, wielką rodziną.”55 Przedostatnia audycja sezonu radiowego 1936-1937, nadana w dniu 25 kwietnia, skupiła się na korespondencji przesłanej przez młodszą generację słuchaczy, między innymi na liście wystosowanym przez młodego studenta, poruszonego przez serię opisów cierpienia i nędzy doznanej przez autorów od najbliższych członków rodziny, które były transmitowane w niedzielę 4 kwietnia. List z 4 kwietnia, który wywołał reakcję młodego studenta był napisany w języku angielskim i został odczytany na Godzinie Różańcowej w oryginalnym języku angielskim: Jest nas siedmioro: nasi rodzice i pięcioro dzieci, z których jeden jest żonaty, ślub miał miejsce przed ministrem niekatolickim. Mamy ojca, tak, ale tylko w sensie technicznym. Dlaczego matka wyszła za niego, nie wiem. Jego codzienna radość i miłość jest w pieniądzach i w butelce z brązowym płynem. [...]. Mam 21 lat. Praktycznie nigdy nie miałem pracy, z wyjątkiem obozów CCC56 kilka lat wstecz. […]. Jak udało się nam wszystkim mieszkać razem przez tak długi czas jest prawie tajemnicą; w ogóle nie ma harmonii. Ciągłe kłótnie i awantury są codziennym menu. Dziewczęta są młodsze od chłopców, mimo to jest z nimi więcej trudności wychowawczych. Moja matka nie jest w stanie kontrolować najmłodszej - jak one się kłócą ze sobą! - a najmłodsza ma tylko piętnaście lat! 54 Figas, ”Niewolnicy,” MROJ, vol. 2, 10 Feb. 1934-1935, 43. 55 Figas, ”Stajenka betlejemska – P. O.,” MROJ, vol. 1, 24 Dec. 1933-1934, 146. 56 Civilian Conservation Corps - (1933 - 42) program ograniczania bezrobocia w USA. Jeden z pierwszych programów New Deal, wprowadzony w celu złagodzenia bezrobocia w czasie Wielkiego Kryzysu przez zatrudnianie przy pracach publicznych przede wszystkim młodych nieżonatych mężczyzn. Rekruci mieszkal w paramilitarnych obozach pracy i otrzymywali 30 dolarów miesięcznie, a także żywność i opiekę medyczną. W czasie istnienia tego programu zatrudniono w sumie 3 miliony mężczyzn. 20 Proszę mi wierzyć lub nie, prawie nigdy nie odzywam się do brata. [...]. Nic nie ma tu dla mnie. Proszę mi doradzić co powinienem zrobić. 57 Na tym samym programie z 4 kwietnia został przedstawiony list napisany również w języku angielskim przez piętnastoletniego chłopca, który opisał w nim swą rodzinę i swoich braci, którzy zajmowali się grami hazardowymi. List został także odczytany w języku angielskim: Mam piętnaście lat i jestem uczniem w miejscowej szkole średniej. Mam dwóch braci i siostrę. Mój najstarszy brat ma bardzo dobrą pozycję i dobrze zarabia, ale najgorsze jest to, że nigdy nie chce wspierać naszej matki. [...]. Mój młodszy brat też ma dobre zarobki, ale również zamiast wspierać rodzinę wychodzi wieczorami i traci pieniądze na hazard. [...]. Ojcze, Twoje mowy radiowe zrobiły więcej dobrego niż możesz to sobie wyobrazić. Jestem pewien, że jeśli przeczytasz mój list to może to dotknąć serc synów i córek, i nauczyć ich jak się stać dobrymi dziećmi!58 Ojciec Justyn rozumiał siłę środków masowego przekazu. Niewątpliwie transmisje jego programów miały pewien wpływ na winnych zachowań które on publicznie opisał i potępił, chociaż nazwiska autorów i nazwy miast z których adresowano listy nie były wymieniane. Jeśli chodzi o porady o które korespondenci często prosili, nie zawsze były one podawane bezpośrednio przez radio. Czasami porady były podawane w ramach odpowiedzi na kolejny list który był czytany tydzień lub dwa tygodnie później. Powyższe teksty potwierdzają wpływ jaki miała Godzina Różańcowa nie tylko wśród pokolenia urodzonego w Polsce, ale nawet wśród nastolatków urodzonych w Stanach Zjednoczonych. Młody student, którzy nadesłał list w odpowiedzi na sytuację opisaną przez 21 letniego bezrobotnego z 4 kwietnia, przekazał następującą zachętę pesymistycznemu młodzieńcowi w języku angielskim: Ach, gdyby on tylko mógł być w naszym domu przez jeden dzień, wtedy na pewno by odkrył, że świat jest wspaniałym i szczęśliwym miejscem do życia, i że nasze życie ma sens. Mój ojciec nigdy nie nadużył alkoholu, używa go tylko w rzadkich przypadkach. Co do mojej matki, ona nigdy nawet nie próbowała jakiegokolwiek środka odurzającego. Obecnie mój ojciec i matka pracują regularnie i wydają wszystkie swoje ciężko zarobione pieniądze na nasze wykształcenie. Moja siostra ukończyła kurs pielęgniarstwa. Ja jestem studentem pierwszego roku na miejscowym uniwersytecie. Mój młodszy brat jest uczniem na drugim roku w szkole średniej. Moi rodzice są niezwykle pracowici i bardzo dobrzy dla nas. […]. Co do tego dwudziesto jedno letniego młodzieńca, mam tylko słowa zachęty i rady, chociaż sam celebrowałem moje 18 urodziny nie tak dawno temu. Słuchaj młody człowieku, masz złe nastawienie do życia. Twoje nastawienie jest raczej pesymistyczne. [...]. Trzeba pamiętać, że świat jest wielki i 57 Figas, ” Krzyżyki ludzkie!,” MROJ, vol. 2, 4 Apr. 1936-1937, 124-125. 58 Ibid., 128-129. 21 szeroki, z wieloma możliwościami i szansami, jeśli tylko zaczniesz się starać. Miej odwagę, hart ducha i wytrwałość, a jestem pewien, że ci się uda.59 Powyższe trzy listy potwierdzają istnienie dwóch wzorców i praktyk życia rodzinnego w skupiskach polsko-amerykańskich w latach trzydziestych: jeden, gorliwie promowany w programach Godziny Różańcowej i oparty na tradycyjnych wartościach Starego Kraju i drugi, dysfunkcyjny wzór. W komentarzu do listu optymistycznego studenta ojciec Justyn wyraził opinię, że większość rodziców w skupiskach polsko-amerykańskich wypełniło swoje obowiązki w sposób opisany przez osiemnastolatka. Istnieje wyraźna różnica w podejściu ojca Justyna do problemów młodzieży po mowie wygłoszonej w styczniu 1934, kiedy to skarcił on na antenie radiowej młodz



0 Ameryka Północna
0 Ameryka Północna
0 Ameryka Północna
0 Ameryka Północna
0 Ameryka Północna
0 Ameryka Północna
1. Wybierz kontynent
Na mocy pozwolenia Prymasa Polski z dn. 28 listopada 1983 r., zgodnie z postanowieniem VII Kapituły Generalnej i uzyskaniu zgody Rady Generalnej Towarzystwa Chrystusowego ówczesny przełożony generalny ks. dr Edward Szymanek TChr erygował 3 maja 1984 r. Instytut Duszpasterstwa Emigracyjnego ustanawiając dyrektorem ks. prof. Bogusława Nadolskiego. Bezpośrednim celem IDE było przygotowywanie specjalistycznych kadr w zakresie apostolatu Emigracyjnego. Jak powiedział ks. dr Józef Bakalarz TChr w wykładzie inauguracyjnym na rozpoczęcie działalności Instytutu, "ma on być sercem i motorem Ruchu Apostolatu Emigracyjnego praktykowanego w różnych formach i według różnych metod."

Instytut Duszpasterstwa Emigracyjnego im. Kard. Augusta Hlonda

ul. Panny Marii 4, 60-962 Poznań
tel. +48 61 64 72 523, ide@chrystusowcy.pl

BANK PEKAO SA 36124065241111001023869649