loading...

Wpisz miasto w którym przebywasz,
aby odnaleźć Mszę Świętą w języku polskim.

Zamknij wpis

Aktualności


  • Brazylia: Bp W. Lechowicz z duszpasterską posługą w Porto Alegre

    Biskup Wiesław Lechowicz - Delegat Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Polskiej Emigracji spotkał się z wiernymi Polonusami z Porto Alegre w Kościele Polskim w niedzielę, 19 sierpnia 2018 r., sprawując uroczystą Mszę Świętą.  więcej...

    21 sierpnia 2018r. 61
  • Australia: Spotkanie Prezydenta RP z Polonią w Sydney-Marayong

    - To niezwykle ważne, że w tak symbolicznym dla naszej wolności roku, roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, mogę być tu z Państwem. Tu, gdzie oficjalnie jeszcze nigdy nie było Prezydenta wolnej, niepodległej i suwerennej Rzeczypospolitej - mówił w poniedziałek Andrzej Duda podczas spotkania z rodakami.  więcej...

    21 sierpnia 2018r. 49
  • Kanada: Jubileusz 100 lecia KUL w Mississauga - Zaproszenie

    Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II należy do najstarszych uniwersytetów w Polsce. W ciągu blisko 100 lat swej historii stał się jednym z najważniejszych ośrodków myśli katolickiej, zyskując uznanie w kraju i za granicą oraz wpływając na kształt nauki i kultury polskiej.  więcej...

    20 sierpnia 2018r. 42
  • Ruszył serwis internetowy poświęcony wydarzeniu: Jasnogórska Noc Czuwania w intencji emigrantów

    Zadaniem serwisu jest dostarczanie najważniejszych informacji dot. nadchodzącego wydarzenia. Prosimy o przesyłanie linku do serwisu zainteresowanym osobom. 

    04 września 2018r. 116
  • miesiąc temu 21
  • Spotkanie Prezydenta RP z Polonią australijską

    20 sierpnia 2018r. 49
  • Australia: Spotkania Prezydenta RP A. Dudy z Polonią

    Uroczystość w siedzibie gubernator stanu Wiktoria w Melbourne była pierwszym punktem wizyty polskiego prezydenta w Australii. Wśród wyróżnionych polskimi odznaczeniami państwowymi znaleźli się: australijski minister do spraw obywatelskich oraz dwójka deputowanych stanu Wiktora. W ten sposób polski prezydent podziękował politykom za ich pomoc dla mieszkających na antypodach Polaków.  więcej...

    20 sierpnia 2018r. 21
  • Przesłanie J. E. Ks. Biskupa Wiesława Lechowicza, Delegata KEP ds. Emigracji Polskiej

    12 września 2018r. 183
  • Grecja: Obchody 100. rocznicy Odzyskania Niepodległości RP na Krecie

    11 sierpnia na Krecie odbyły się uroczystości z okazji Święta Wojska Polskiego i 100. lecia odzyskania niepodległości RP organizowane przez Konsulat Rzeczypospolitej Polskiej i parafię katolicką w Heraklionie. Mieliśmy okazję uczestniczyć w obchodach i pragniemy przedstawić Wam pełną relację z tego wydarzenia.  więcej...

    20 sierpnia 2018r. 47
  • Przesłanie J. E. ks. Prymasa Wojciecha Polaka do uczestników Jasnogórskiej Nocy Czuwania

    19 września 2018r. 101
  • Australia: Msza Św. na polskim festiwalu

    W ostatnią niedzielę 30 grudnia na Bowen Hills w Brisbane odbyła się uroczysta Msza św. z okazji polskiego festiwalu Pol Art. 

    07 stycznia 33
  • Zlot Związku Harcerstwa Polskiego

    10 sierpnia 2018r. 88
  • Globalny Zjazd Polonii

    20 sierpnia 2018r. 43
  • Przesłanie J. E. Ks. Arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, Przewodniczącego KEP do Pielgrzymów

    19 września 2018r. 88
  • Papież do Polaków: niech wakacje służą także życiu duchowemu

    Ojciec Święty zachęcił pielgrzymów z Polski, by okres wakacyjny był czasem pokoju i kontemplacji piękna stworzenia. Franciszek pozdrowił ich na zakończenie audiencji środowej.   więcej...

    03 sierpnia 2018r. 37
  • Brazylia: Świąteczne spotkanie duszpasterstwa polonijnego

    W poniedziałek 17 grudnia w Domu prowincjalnym Towarzystwa Chrystusowego w Kurytybie odbyło się spotkanie opłatkowe polskich i polonijnych duszpasterzy

    07 stycznia 29
  • Internetowe rekolekcje dla Polonii

    Już po raz 21. Polska Misja Katolicka w Amsterdamie prowadzona przez chrystusowców organizuje i zaprasza na Internetowe Rekolekcje Adwentowe

    11 grudnia 2018r. 72
  • USA: VI Polonijny Orszak Trzech Króli w Chicago

    Po raz szósty w niedzielę 6 stycznia  w Chicago przeszedł Polonijny Orszak Trzech Króli.

    07 stycznia 30
  • Polska: II Kongres Młodzieży Polonijnej

    Ponad 250 osób m.in. z Brazylii, Paragwaju, Stanów Zjednoczonych, krajów skandynawskich i Europy Zachodniej weźmie udział w II Kongresie Młodzieży Polonijnej. Spotkanie zaplanowano od 28 lipca do 5 sierpnia w Warszawie. Uczestnicy kongresu zwiedzą Warszawę i wezmą udział w rocznicy Powstania Warszawskiego, a nawet sami przeprowadzą historyczną rekonstrukcję powstańczych walk.  więcej...

    26 lipca 2018r. 74
  • Polska: Spotkanie Młodzieży Polonijnej w Poznaniu

    W piątek 20 lipca 2018 roku w Morasku, w Domu Głównym Sióstr Misjonarek, rozpoczęło się VII spotkanie Młodzieży Polonijnej, w którym uczestniczy 54 młodych osób z krajów: Anglii, Belgii, Brazylii, Francji, Grecji i Niemiec.  więcej...

    26 lipca 2018r. 78
  • Polska: Trwa II Kongres Młodzieży Polonijnej

    II Kongres Młodzieży Polonijnej rozpoczął się w sobotę 28 lipca w Warszawie pod hasłem "Wiarą powołani" i potrwa do niedzieli 5 sierpnia. Młodzi z 21 krajów biorą udział m.in. w obchodach rocznicy Powstania Warszawskiego.  więcej...

    03 sierpnia 2018r. 35
  • USA: Polonia pielgrzymuje do sanktuariów maryjnych

    Do sanktuariów maryjnych w Stanach Zjednoczonych dotrą dziś pielgrzymki polonijne. Biorą w nich udział tysiące wiernych. Zgodnie z tradycją, pielgrzymi docierają do celu w drugą niedzielę sierpnia.  więcej...

    13 sierpnia 2018r. 45
  • Test nowego serwisu, aktualności

    Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Quisque felis velit, egestas vulputate elementum eu, malesuada non tortor. Ut tristique ante et finibus fermentum. Class aptent taciti sociosqu ad litora torquent per conubia nostra, per inceptos himenaeos. Nunc aliquet posuere bibendum. Pellentesque habitant morbi tristique senectus et netus et malesuada fames ac turpis egestas

    23 października 2018r. 138 1 4
  • 07 stycznia 22
  • O brazylijskiej Polonii w książce T. Pindla

    A gdyby tak stworzyć nową Polskę? Choćby w odległej Brazylii? Tu głód i nędza, a tam złoto i brylanty w takiej obfitości, że ziemia aż świeci i po zmroku nie trzeba zapalać światła! Tak przynajmniej mówią krążący po wsi agitatorzy. Książka Tomasza Pindla "Za horyzont" przedstawia nieznaną historię Polonii w Ameryce Łacińskiej.

    Galicyjscy chłopi w Brazylii, legioniści na Haiti, Mrożek w Meksyku, żołnierze Andersa w Argentynie czy młodzi ludzie, którzy przypadkiem trafili do Chile i już tam zostali. Tomasz Pindel rusza na nieznany ląd: przeczesuje archiwa i literaturę, dociera do różnych pokoleń emigrantów i słucha ich niezwykłych historii. Dlaczego uprawa yerba mate stała się w Argentynie polską specjalnością? Na czym polegała polsko-niemiecka rywalizacja w Brazylii? Jak układały się relacje emigrantów z Indianami? Dlaczego mianem polacas określa się prostytutki? Jak pisarz Bobkowski rozwinął biznes modelarski w Gwatemali?

    Rozmawiają dwaj Polacy. Jeden opowiada: "Siedziałem sobie w barze i popijałem wódeczkę, a tu nagle wchodzi Murzyn. Ja do niego:

    - Te, Murzyn!

    - Co, Polak?

    - Ty brudny czarnuchu!

    - Polak bez flagi!

    - No może, ale ciebie to na okręcie przywieźli i zapłacili za ciebie.

    - A ty gorzej, bo za ciebie nikt nawet grosza nie dał".

    - I co dalej? - pyta kolega, któremu Polak opowiada tę historię.

    - Dalej nic - odpowiada ów. - Wyszedłem stamtąd i do dziś nie udało mi się wymyślić żadnej odpowiedzi dla tego Murzyna.

    W brazylijskiej tradycji ludowej zwyczaj opowiadania tego rodzaju dowcipów był rozpowszechniony i łatwo można je skojarzyć z polską serią o Polaku, Rusku i Niemcu. Bohaterem - czy też raczej antybohaterem - bywał zwykle przedstawiciel nacji czy rasy postrzeganej jako gorsza i głupsza, najczęściej był to Murzyn, Mulat albo Metys. Ale w stanie Paraná rolę tę przypisano właśnie Polakom, co wynikało - i zarazem przyczyniało się do rozpowszechnienia - z bardzo negatywnego stereotypu związanego z polskimi osadnikami.

    Bo może i horyzont oczekiwań polskiego emigranta był niski i tak naprawdę pełny brzuch w zupełności mu wystarczał, ale z punktu widzenia społeczeństwa brazylijskiego i innych grup etnicznych Polacy posiadali szereg cech budzących wobec nich niechęć i wręcz pogardę. Postrzegani byli jako ograniczeni umysłowo, zacofani, wcale albo fatalnie mówiący po portugalsku (słynne polskie sotaque, czyli akcent, sprawiający, że melodyjna zwykle portugalszczyzna robi się sztywna i drewniana), nadużywający alkoholu, skłonni do awantur, niezacho­wujący higieny (powtarzano w Kurytybie opowieści o Polakach załatwiających swoje potrzeby na głównych ulicach miasta), a do tego jeszcze prostytutki nazywano powszechnie Polkami, jako że spora ich część to rzeczywiście były polskie Żydówki podstępem sprowadzane za ocean. Co gorsza, od wpływu stereotypów nie byli wolni i naukowcy zajmujący się emigrantami. W pionierskiej pracy z tego zakresu, Um Brasil diferente z 1955 roku, później wznawianej, jej autor Wilson Martins przytacza zestaw takich uproszczonych opinii, podkreślając znikomy awans społeczny emigrantów polskich, brak dynamizmu i większego wpływu na otoczenie oraz "klimat mniejszej sympatii" w stosunku do tej grupy etnicznej - de facto uzasadniając naukowo obiegowe stereotypy.

    Nie brały się oczywiście te stereotypy z niczego. Trzeba pamiętać, że rzeczywiście miażdżąca większość osadników pochodziła z nieoświeconych warstw ludu - do Brazylii w czasach "gorączki" zjeżdżali przecież ci najbiedniejsi, ci, którzy nie mieli nic do stracenia i nie było ich stać nawet na opłacenie podróży, dlatego korzystali z oferty brazylijskiego rządu. Siłą rzeczy należeli do najniższej klasy społecznej i o awans nie było łatwo. Ponadto państwo polskie nie istniało, w związku z czym ludność ta pozbawiona była jakiejkolwiek opieki z zewnątrz - w odróżnieniu od Niemców czy Włochów, chociażby. Do tego właśnie odnosi się określenie polaco sem bandeira - "Polak bez flagi", do owej bezpaństwowości. Nie bez znaczenia były stosunki między nacjami przeszczepiane z Europy: w relacjach z epoki wciąż powtarza się antypolskie nastawienie osadników niemieckich i nie jest to jednak chyba kwestia polskiego przewrażliwienia, tylko właśnie przeniesienie relacji panujących na przykład w zaborze pruskim. Owa rzekoma głupota polskich rolników objawiała się na przykład tym, jak łatwo padali oni ofiarą spekulantów i "wendziarzy", czego przecież trudno było uniknąć w nowym, nieznanym kraju.

    "Sami Brazylijczycy nie bardzo nas tolerują. To się czuje. Nie lubią nas. My się do nich dobrze odnosimy. Zawsze byli przeciwko Polakom. Polak to, Polak tamto" - opowiadał potomek polskich osadników.

    - Pamiętam, pamiętam takie sytuacje i wyzwiska - opowiadał mi Rizio Wachowicz, prezes Braspolu. - Wołali na nas polaco burro [polskie osły], polaco sem bandeira. Kiedyś byłem na oficjalnym spotkaniu i jeden z uczestników, wykształcony i na wyższym stanowisku, coś takiego powiedział, myśląc, że nie słyszę. To bolało. Ale już tego nie ma, przeszło.

    Niechęć otoczenia w naturalny sposób nakręcała tę spiralę i polscy osadnicy mieli skłonność do daleko idącego izolacjonizmu, a to z kolei jeszcze mocniej uzasadniało stereotypy. Osadnicy mieli poczucie, że państwo brazylijskie przypomina sobie o nich, tylko kiedy trzeba płacić podatki i odrabiać służbę wojskową. Trzymali się więc razem, unikali kontaktu z państwową administracją: w niektórych osadach chłopi powoływali miejscowe trybunały, żeby swoje sprawy załatwiać we włas­nym kręgu, z czego czasem czyniono im zarzut - choć takie same praktyki stosowali na przykład osadnicy niemieccy. Dochodziło też do konfliktów z hierarchami Kościoła katolickiego, bo w polskich osadach akceptowano tylko polskich księży.

    Rzucającym się w oczy dowodem na powszechność tych negatywnych skojarzeń jest dziwaczna w sumie sytuacja językowa związana ze słowami polaco i polones. W języku portugalskim występują obie formy, obie znaczą to samo. Ale że słowo polaco obrosło nieprzyjemnymi skojarzeniami, w latach trzydziestych przeprowadzono swoistą kampanię na rzecz wyparcia tej formy i wprowadzenia do brazylijskiej portugalszczyzny tej drugiej.

    - Termin polones został przeforsowany przez intelektualistów, którzy nie chcieli, żeby ich kojarzono z postponowanymi chłopami - stwierdził Henryk Siewierski podczas naszej przechadzki po włoskiej dzielnicy Kurytyby. - Mieli się za lepszych. Moim zdaniem to zupełnie niepotrzebne.

    Marcelo Paiva de Souza ma w tej kwestii nieco odmienne zdanie:

    - Polones to forma udokumentowana w języku porugalskim od połowy XVII wieku - mówił mi. - W istocie można powiedzieć, że odbyła się w Brazylii swego rodzaju "kampania" na rzecz terminu polon?s, ale cała ta sprawa jest bardzo, bardzo złożona...

    Polones, w odróżnieniu od polaco, nie było nacechowane negatywnie, pomysł tego językoznawczego manewru polegał na tym, by wypierając słowo, wyprzeć zarazem stereotyp. Świadom tego, podczas wizyty w Brazylii pilnowałem się, żeby używać neutralnej, nowej formy, ale z konsternacją stwierdzałem, że moi rozmówcy zdecydowanie częściej mówią o sobie jednak polaco.

    - To jak to w końcu jest, polaco brzmi pejoratywnie czy nie? - pytam lekko skołowany Eduarda Nadalina; w końcu sprawa bezpośrednio go dotyczy.

     - Polones jest słowem ogólnie używanym, ale w Kurytybie i okolicach mówi się też polaco. W naszym regionie to słowo może też oznaczać kogoś o jasnych włosach. Ale uwaga: polaca czy polaquinha mogą funkcjonować jako synonim prostytutki - zaznacza Eduardo i po namyśle dodaje: - Ale to się zmienia. Moi bracia, dużo starsi ode mnie, nie lubili w dzieciństwie, jak się na nich mówiło polacos. Ja już tego nie miałem. Dzieje się też tak, że bardzo często grupy, które są ofiarą uprzedzeń, używają słów o zabarwieniu pejoratywnym między sobą, ale nie lubią, kiedy ktoś nienależący do grupy odnosi się do jej członków takim słowem. Tak jest w przypadku polacos oraz bugres. To zależy od sytuacji i od tego, kto mówi. Poza tym od pewnego czasu istnieje w Kurytybie ruch przeciwko pejoratywnej konotacji słowa polaco. Wiele osób polskiego pochodzenia przedstawia się jako polacos i twierdzi, że nie ma się czego wstydzić, wręcz przeciwnie.

    Wszechobecność tej starszej i niegdyś pejoratywnej formy i deklaracje moich rozmówców wydają się zgodnie potwierdzać, że negatywny stereotyp to już pieśń przeszłości. Taką już widziałem krzepiącą konkluzję, dopóki Marcin Raiman, polski językoznawca pracujący od kilku lat na kurytybskiej polonistyce, nie rzucił w rozmowie:

    - A widziałeś filmiki z Terezinhą z Contendy?

    Wpisuję do wyszukiwarki YouTube'a hasło "Terezinha, Polaca de Contenda" (Contenda to mała miejscowość pod Kurytybą). Wyskakuje mi szereg filmików, puszczam pierwszy: "Terezinha jedzie na plażę". Z offu mówi kobiecy głos, z bardzo wyraźnym polskim akcentem, a w rytm jej opowieści pokazują się w szybkim montażu zdjęcia i obrazki.

     "Dzień dobry! - zaczyna po polsku, brzmi to bardziej jak dżeń dobri; potem jeszcze będą się pojawiały polskie słowa: pirogi, kapuszta, babka, dzienkuje - Nazywam się Terezinha, mówię z Contendy [na wizji portret świętej Teresy, potem brama wjazdowa do wzmiankowanego miasteczka]. W tym roku pierwszy raz pojechałam na plażę [kalendarz z 2012 roku z Janem Pawłem II, nadmorski widoczek]. Mareszka [chyba chodzi o Maryśkę] zaprosiła Stefanię [zdjęcia starszych kobiet, niezadbanych, z chustkami na głowach i ubytkami w uzębieniu]. Mówi, że jest tam bardzo ładnie i bogate Polaki wszyscy tam jeżdżą o tej porze roku [traktory jadące asfaltem]. Byłam bardzo zmęczona, pełno pierogów musiałam zrobić na targ [taca z pierogami, uliczne stragany]". Dalej relacjonuje przebieg wyprawy - pogubiły się po drodze - opowiada o noclegu u krewnego, który zamiast kur ma na podwórku dziwny betonowy zbiornik z wodą (na zdjęciu mężczyzna trzyma za sznurek krowę zanurzoną w basenie), oraz o plażowaniu i potańcówce, na której rozglądała się za kandydatami na mężów, ale było tam mało Polaków (portrety szczerbatych mężczyzn z niemądrymi minami).

    To pierwszy z filmików o Terezinhi, jest tu ich całkiem sporo. Polka z Contendy ma swój kanał na YouTubie, porządną stronę internetową oraz profil facebookowy. Pierwsze filmy mają właśnie charakter "slide­show" z komentarzem z offu, ale na nowszych Terezinha występuje już we własnej osobie i przemawia do kamery: ma czerwoną chustę na blond włosach, kwiecistą spódnicę, wystylizowana jest na babcię, ale widać, że to młoda kobieta o niezbyt polskich, bardzo ciemnych oczach. Prócz jej oryginalnych materiałów zobaczyć można fragmenty jej telewizyjnych wystąpień w programach stanowych stacji TV - widać, że jest to postać rozpoznawalna na skalę regionalną (w brazylijskim słowa tego znaczeniu).

    Za postacią Terezinhi kryje się Pâmela Haiduk, prowadząca sklep w Araukarii, której internetowa kariera rozpoczęła się przypadkiem. Po wypadzie z koleżankami na plażę nagrała ów komiczny filmik, w którym opowiedziała o wycieczce, parodiując starsze pokolenie Polonusów, ich akcent, chłopskie nawyki i obsesję na punkcie wydawania dziewczyn za mąż. Liczba wyświetleń na YouTubie rosła w tempie lawinowym. Jednorazowy żarcik okazał się takim sukcesem, że przerodziło się to w regularną działalność humorystyczną i przyniosło Pâmeli rozgłos.

    Oglądam jej filmiki z mieszanymi uczuciami. Są zabawne i inteligentne, ale nie przekonuje mnie kpiarskie podejście do starszych ludzi, no i trudno nie dostrzec cech dawnych stereotypów, które przecież miały być zażegnane i traktowane jako minione.

    Jednak kiedy czytam komentarze - wiem, rzecz jasna, że mogą być moderowane - z pewnym zaskoczeniem odkrywam, że nie ma tu żadnego hejtu i oburzenia, natomiast mnóstwo wpisów od osób z ewidentnie polskimi nazwiskami, które nie tylko wyrażają uznanie dla poczucia humoru autorki - mogłoby to przecież oznaczać chęć odcięcia się od swoich korzeni, od negatywnego wizerunku przodków - ale także ciepłe skojarzenia ze światem rodzinnego domu. U widzów zamiast irytacji czy pretensji, których się spodziewałem, budzi się nostalgia i sympatia. Haiduk pisze na swojej stronie - i uznałbym to za zaklinanie rzeczywistości, gdyby reakcje komentatorów nie potwierdzały tych deklaracji - że "choć silnie naznaczona swoją kulturą, Terezinha jest zdeterminowana, niezależna i ma otwartą głowę. Marzy o wyjściu za mąż za jakiegoś Polaka, ale zawsze gotowa jest poznać nowe miejsca, ludzi i kultury. (...) Opowiadając o swoich perypetiach, przypomina niektóre polskie obyczaje, docenia folklor i piękno osobowości, która rozwinęła się poza wielkim miastem, może i czasem grzesząc naiwnością, ale kiedy indziej zachwyca radością i swobodą, z jakimi podchodzi do życia. (...) Piszą do mnie ludzie w różnym wieku, że Terezinha przypomina im bardzo ich krewnych, przede wszystkim ciocie i babcie polskiego pochodzenia, z szacunkiem, czułością i nostalgią".

    Na stronie Haiduk znaleźć można też filmiki poświęcone Polsce, w których autorka opowiada o swojej podroży po naszym kraju, w tonie lekkim, ale już bez żadnych satyrycznych wstawek. Pokazuje zabytki, współczesne życie miast, zwraca uwagę na obyczaje, udziela - także w ko­mentarzach, w odpowiedzi na zapytania internautów - praktycznych informacji o tym, jak wyjechać i radzić sobie w Polsce (zwraca na przykład uwagę na to, że bankomaty często znajdują się po prostu przy ulicy i nikt nie boi się napadu - rzecz w Brazylii niespotykana).

    Piszę do Pâmeli Haiduk, pytając, czy spotyka się z negatywnymi re­­akcjami. Odpisała po paru miesiącach, krótko: "Jak dotąd wszystkie reakcje były pozytywne".

    Materiał powstał dzięki współpracy Onet z partnerem - Narodowym Archiwum Cyfrowym, które gromadzi, przechowuje i udostępnia zdjęcia, nagrania radiowe oraz filmy. Posiada m.in. ok. 15 milionów fotografii. Ponad 150 tysięcy można już przeglądać online. Wciąż digitalizowane są kolejne - www.nac.gov.pl

    Za: podróże onet.pl / 18 lipca 2018 r.

     

    20 lipca 2018r. 86
  • Polska: Przesłanie uczestników II Kongresu Młodzieży Polonijnej

    "Kto chce innych zapalać, musi sam płonąć"

    O tworzenie wspólnot młodzieżowych o charakterze modlitewnym i ewangelizacyjnym zaapelowali do polskich rówieśników na całym świecie uczestnicy II Kongresu Młodzieży Polonijnej.  więcej...

    08 sierpnia 2018r. 57
  • Kanada: Polonijna Pielgrzymka do Midland

    Konferencja Polskich Księży na Wschodnią Kanadę serdecznie zaprasza na doroczną Pielgrzymkę Polonii do Sanktuarium Męczenników Kanadyjskich w Midland, która odbędzie się w niedzielę, 12 sierpnia 2018 roku. Tegorocznym uroczystościom przewodniczył będzie ks. bp Jan Kot OMI, Oblat Maryi Niepokalanej z Brazylii.  więcej...

    09 sierpnia 2018r. 64
  • Szwajcaria: Pielgrzymka do Grand Saint Bernard

    Tradycyjnie z okazji Święta Matki Boskiej Częstochowskiej, 25 sierpnia 2018 r., organizowana jest pielgrzymka na Wielką Przełęcz Swiętego Bernarda, gdzie w Hospicjum Ojców Kanoników Lateraneńskich znajduje się obraz Czarnej Madonny, od pół wieku otaczany czcią, nie tylko przez Polaków.  więcej...

    17 sierpnia 2018r. 69
  • Przesłanie od Sekretarza Stanu Adama Kwiatkowskiego

    22 października 2018r. 55
  • Włochy: Msza św. na Polskim Cmentarzu Wojennym w Loreto

    Uroczystą Msza świętą celebrowaną na Polskim Cmentarzu Wojennym w Loreto zainaugurowano 74. rocznicę wyzwolenia Ankony oraz innych miejscowości regionu Marche przez żołnierzy gen. Władysława Andersa. Eucharystię celebrował ks. kpt. Marcin Janocha, sekretarz biskupa polowego Wojska Polskiego.  więcej...

    20 lipca 2018r. 69


  • 0 Ameryka Północna
    0 Ameryka Północna
    0 Ameryka Północna
    0 Ameryka Północna
    0 Ameryka Północna
    0 Ameryka Północna
    1. Wybierz kontynent
    Na mocy pozwolenia Prymasa Polski z dn. 28 listopada 1983 r., zgodnie z postanowieniem VII Kapituły Generalnej i uzyskaniu zgody Rady Generalnej Towarzystwa Chrystusowego ówczesny przełożony generalny ks. dr Edward Szymanek TChr erygował 3 maja 1984 r. Instytut Duszpasterstwa Emigracyjnego ustanawiając dyrektorem ks. prof. Bogusława Nadolskiego. Bezpośrednim celem IDE było przygotowywanie specjalistycznych kadr w zakresie apostolatu Emigracyjnego. Jak powiedział ks. dr Józef Bakalarz TChr w wykładzie inauguracyjnym na rozpoczęcie działalności Instytutu, "ma on być sercem i motorem Ruchu Apostolatu Emigracyjnego praktykowanego w różnych formach i według różnych metod."

    Instytut Duszpasterstwa Emigracyjnego im. Kard. Augusta Hlonda

    ul. Panny Marii 4, 60-962 Poznań
    tel. +48 61 64 72 523, ide@chrystusowcy.pl

    BANK PEKAO SA 36124065241111001023869649