Strona w przebudowie, przepraszamy za utrudnienia...
www.czuwanie.chrystusowcy.pl
Home Artykuły z życia Polonii Polonijny Dzień Żołnierza na Tasmanii

Polonijny Dzień Żołnierza na Tasmanii

tygodnik "Niedziela" nr 35/2015 r.
Dyrektor Instytutu Duszpasterstwa Emigracyjnego
Ks. Wiesław Wójcik TChr

Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny 15 sierpnia br. zgromadziła w australijsko-polonijnym kościele św. Teresy na Moonah w Hobart blisko 100 rodaków. Większość z nich przybyła na Tasmanię po II wojnie światowej jako żołnierze Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie i młodzi robotnicy z obozów wysiedleńców w Niemczech oraz dzieci, które przeszły tułaczkę syberyjską i afrykańską.

Od 60 lat znajduje się tu obraz Matki Bożej Częstochowskiej, będący kopią obrazu Pani Jasnogórskiej. Kościół na Moonah jest więc swoistym sanktuarium maryjnym i domem polskojęzycznego duszpasterstwa na Tasmanii.

Witając wszystkich na uroczystej Eucharystii, ks. Wiesław Wójcik TChr, dyrektor Instytutu Duszpasterstwa Emigracyjnego w Poznaniu, zastępujący w tym urlopowym okresie polonijnego kapelana ks. Kazimierza Bojdę TChr, przypomniał o roli Maryi Matki w dziejach zbawienia.

W niedzielę 16 sierpnia na Msze św. w języku polskim sprawowane w Hobart przybyło jeszcze więcej najstarszych rodaków, kombatantów i potomków zmarłych już polskich żołnierzy z Monte Cassino i Tobruku. Był to bowiem Dzień Żołnierza, obchodzony corocznie przez Polaków na tej ziemi z wielkim hołdem i wdzięcznością Bogu za dar życia, wiary i Ojczyzny. Były żołnierz spod Monte Cassino Władysław Krzysica wniósł uroczyście sztandar Stowarzyszenia Polskich Kombatantów, Koła nr 7, z wizerunkiem Pani Jasnogórskiej, który jest też symbolem i pamiątką milenijną całego społeczeństwa w Hobart. Trzeba bowiem dodać, że prawie tysiąc żołnierzy ze wszystkich jednostek polskich sił zbrojnych przybyło w latach 1947-48 na Tasmanię. W homilii ks. Wójcik mówił: - Żołnierz polski szedł drogami na frontach świata ufny w Bożą Opatrzność i dziejową sprawiedliwość, z wizerunkiem Matki Bożej w oczach. Szedł i walczył jak poprzednie pokolenia - za wolność naszą i waszą.

(Ks. W. W.)